Kiedy okazuje się, że w naszym życiu czegoś brak? Czy bywa to dla nas zaskoczeniem? Czy psiak może być tym czego nam brakowało? To co Była sobie radość?
Dzień za dniem, żyjemy sobie spokojnie, powoli, zgodnie z utartym schematem. I dobrze nam, układa się to w całość, którą w sumie sami sobie stworzyliśmy i poniekąd, której pragnęliśmy. Ale oto pewnego dnia okazuje się, iż schemat zaczyna dziwnie uwierać, jakoś tak niespodziewanie nie spełnia już naszych standardów. Wtedy potrafi pojawić się coś lub ktoś, kto przeprowadzi niespodziewanie rewolucję i dopełni naszą codzienność. Więc jak to w końcu jest? Gdzie Była sobie radość?
Czy spotkałeś miłość na czterech łapach…
Pani Katarzyna Michalak ponownie ugościła słowem i piękna historią swoich czytelników, sprawiając im niesamowitą przyjemność czytania w tym świątecznym czasie. I ja z nieskrywaną przyjemnością i ciekawością postanowiłam dać się zaprosić do stołu nakrytego słowem przez Panią Kasię. Bastian i Stella to dwoje młodych ludzi tworzących wspólną przestrzeń, wspaniały dom, w którym jest im dobrze. Uważali, iż wszystko mają, ich przestrzeń jest pełna i daje im wiele szczęścia. Ale… Okazuje się, że gdzieś głęboko, często w nie do końca uświadomionym sobie zakątku naszej duszy czegoś brak. Ale, że o co właściwie nam chodzi skoro jest tak pięknie, tak dobrze, tak super? Przecież nie chodzi o szukania przysłowiowej dziury w całym. Szczególnie, że ogólnie jest naprawdę pięknie?! I oto zaskoczeniem okazuje się zawartość niepozornego kartonu, cichutko popiskująca, puchata i rozkochująca wszystkich w swoich psich oczach. Miłość ofiarowana im przez tego szczeniaka dopełnia to czego nieświadomie im brakowało. Wszystko układa się wreszcie tak jak powinno, aż do dnia kiedy suczka corgi znika… Czy dobro zawsze znajdzie drogę do tych co za nim tęsknią?
Pani Katarzyna Michalak zapewniła swoim czytelnikom cudowny czas, pełen emocji i ciepła. Z przyjemnością poznałam historię przesympatycznej suczki corgi i wraz z jej opiekunami tęskniłam i szukałam ich puchatej przyjaciółki. Ogromnie się cieszę, że miałam okazję spędzić ten spokojny, leniwy czas odpoczynku spacerując po wersach najnowszej powieści Katarzyny Michalak – Była sobie radość. Koszt okładkowy książki to 49,99zł. Wydawnictwo Znak JednymSłowem bardzo dziękuję za piękną paczkę z tą cudowną historią. Tą oraz inne piękne historie na ten magiczny czas świąt, końca roku i początku nowego znajdziecie w mojej biblioteczce.
