Tag

Wydawnictwo Albatros

Browsing

Kiedy świat Ci się wali, tracisz najważniejszą osobę w życiu okazuje się, iż musisz odnaleźć prawdę. Więc Zanim powiesz żegnaj obejrzyj się za siebie! Realizujesz marzenia, ambicje, dążysz do tego, aby zastany przez Ciebie świat pozostawić tym lepszym. Czyli jako lekarz pomagasz tym, do których pomoc nie dociera, którzy giną z powodu otaczających ich walk czy innych form terroru. I nagle świat się wali, a ty musisz walczyć o siebie, swoje dobre imię i swoje jestestwo… Więc jaki będzie finał tej wojny? Czy Zanim powiesz żegnaj znajdziesz się po stronie wygranych? Są rany, które nie zagoją się nigdy… Niesamowity duet…

Dom, miejsce w którym dorastamy, który nas kształtuje, ale i miejsce do którego często wracamy. Taki jest zbiór poezji Whitney Hanson. Dom to miejsce, w którym stawiamy pierwsze kroki, który uczy nas tych pierwszych słów. Tutaj powinniśmy czuć się kochani, doceniani, zauważani. To miejsce, które tak często opisujemy zapachami, aromatami, smakami, a przede wszystkim poprzez obecność najbliższych osób. To też miejsce, do którego często lubimy wracać nawet kiedy sami tworzymy gdzieś w świecie swój własny dom… A jaki jest Dom stworzony słowami przez Whitney Hanson? Pszczoły nie odfruną… Whitney Hanson to autorka młodego pokolenia, której najpiękniejsze lata w college’u przyszło…

Jak radzicie sobie z odchodzeniem ważnych ludzi? Czy na brak kogoś można się przygotować? Kiedy żurawie odlatują na południe to powieść o odchodzeniu. Kiedyś nadejdzie jesień. I nie chodzi tu tylko o porę roku, którą witamy każdego roku kolorami opadających liści. Niemal każdego z nas czeka również tzw. jesień życia, kiedy to staniemy oko w oko z finałem naszej ludzkiej drogi. Czy wszyscy będziemy potrafili godnie i pięknie kroczyć tą ścieżką? Czy będziemy świadomi oraz sprawni na tyle, aby tam iść samodzielnie? Bo Kiedy żurawie odlatują na południe wszystko może okazać się inne i trudniejsze niż nam się początkowo wydawało.…

Jak to jest spotkać kogoś, kogo się nie spodziewasz a staje się najważniejszy w Twoim życiu? Czy to w ogóle możliwe? A co jeśli padnie – A jeśli nigdy Cię nie zapomnę? Niewątpliwie nasze życie toczy się swoim własnym kołem… Nie zawsze na jego bieg i kierunek mamy pełny wpływ. A do tego często łapiemy się na tym, że pragniemy Bramki nr 1 a dostajemy Bramkę nr 4, o której istnieniu tak naprawdę nie mieliśmy nawet pojęcia. Ale czy w głębi duszy nie pragniemy chwili zaskoczenia, która poderwie nas nad ubitą ziemie? Jak to widzicie? Chcielibyście, aby na Waszej drodze…

Czy okładka ma znaczenie? Sięgniecie po książkę, bo jest piękna? Bo Niebieskie soczewki i inne opowiadania Daphne du Maurier są pięknie wydane! Często sięgacie po książki patrząc na ich okładkę? Czy ona ma znaczenie, wabi, przyciąga czytelnicze oczy i serce? Czy może uważacie, iż okładka nie ma większego znaczenia? Ja kocham piękną treść, ciekawie utkaną idealnie dobranymi słowami, ale… Ale wysmakowaną, dopieszczoną w każdym detalu okładką cieszę moje czytelnicze oczy. Takie są książki z serii butikowej. Tym razem sięgnęłam po Niebieskie soczewki i inne opowiadania Daphne du Maurier. Czytaliście może tą lub jakąś inną pozycję z serii butikowej? Czy w…

Dziedzice ziemi to kontynuacja hiszpańskiej powieści Ildefonso Falcones Katedra w Barcelonie. Czy ponownie chcecie pospacerować po jej uliczkach? Po tym jak pokochałam sposób snucia historii przez Ildefonso Falcones nie wyobrażałam sobie, iż nie będę miała okazji sięgnąć po kolejne z jego powieści. Postanowiłam zatem kontynuować tą swoistą wyprawę po uliczkach średniowiecznej Barcelony podczas lektury książki Dziedzice ziemi. Połączenie czytelniczej miłości z marzeniami o odwiedzeniu tego pięknego miasta to chyba najlepszy pomysł na przyjemnie spędzony weekend?! A czy Wy macie swoje ulubione serie książek, które zajęły Was czytelniczo na kilka dobrych tygodni? Miłość silniejsza niż zemsta… Historia w powieści Dziedzice ziemi,…

Barcelona to miasto, o którego odwiedzeniu marzę od dawna. Zachęcona tytułem nie mogłam nie sięgnąć po powieść Katedra w Barcelonie hiszpańskiego pisarza. Barcelona to przepiękne, katalońskie miasto będące stolicą tego regionu Hiszpanii. Jest to miejsce, o którego odwiedzeniu marzę od dawna. Ale nie chodzi tylko o te utarte szlaki ale również o klapnięcie na krześle w lokalnej knajpie karmiącej miejscowych czy rozmowy z ludźmi będącymi tętniącym sercem społeczności. Zachęcona tytułem oraz okładką nie mogłam przejść obojętnie obok takiej perełki jak jedna z najpopularniejszych hiszpańskich powieści Katedra w Barcelonie, której autorem jest Ildefonso Falcones. Czytaliście już może? Ludzie głodni nie wiedzą…

Czy jedna melodia może zmienić wszystko, a może potrafi złączyć dwa samotne serca? Czy życzenia mają znaczenie? Może jednak Under your spell? Jaką rolę odgrywają w naszym życiu melodie? Czy tylko koją, uspokajają czy wręcz pobudzają do każdego kolejnego kroku? Słuchamy piosenek uprawiając sport, relaksując się, zasypiając. W ich rytm mamy wrażenie, że czasami potrafi bić nasze ludzkie serce. Czasami tych kilka dźwięków potrafi połączyć dwoje ludzi, sprawić iż dwa serca zabiją jak jedno. Czy melodia może uwieść jak zaklęcie? Co się dzieje gdy jesteśmy pod czyimś urokiem? Tak dosłownie Under your spell… Zaczęło się od jednej melodii… No cóż…

Świat pełen zniszczeń, uśmierconych powierzchni i pewna wyspa… Wręcz idylla. co pozostanie po rozwiązaniu zagadki. Czy będzie to Morderstwo u kresu świata? Świat się zmienia, niestety w wielu aspektach na gorsze, niszczejąc w oczach kolejnych pokoleń. Co z nim będzie za niedługi czas? Czy Ziemia przetrwa czy może jednak czeka nas jakieś apokaliptyczne wydarzenie, które unicestwi ludzkość? Jak się na to zapatrujecie? A może znajdzie się w całym tym armagedonie niszczącym wszystko na swojej drodze jakaś enklawa, taki swoisty przyczółek dla ostatnich, którzy przetrwają? A co jeśli i on będzie zagrożony? Bo Morderstwo u kresu świata też jest możliwe? Zapraszam…

Bo przecież każdy ma swoją własną historię, choć czasami jest ona nieznana niemal nikomu. Czy znacie historię Waszych członków rodziny? Colette też ją ma… Czy znasz w pełni historię własnej rodziny? Może należysz do tych, którzy potrafią w letnie wieczory usiąść z babcią czy dziadkiem i wsłuchać się w ich historię. Czy ciekawią Was korzenie rodu? A może zupełnie nie ma znaczenia jakie losy wiedli przodkowie? Bo przecież każdy jest kowalem swojego losu, a to co było przed nami było udziałem poprzednich pokoleń a nie was? Co o tym sądzicie? Na ile przeszłość rodu ma znaczenie w kolejnych pokoleniach? Czy…