Category

Bliźnięta

Category

Poznając w szkole rodzenia kolejne etapy rozwoju maluszka oraz czyhające na nas niespodzianki i problemy na każdym rogu uważamy, że wiemy już wszystko. A jeśli to kolejna ciąża, to jesteśmy tego praktycznie pewni, wiemy już wszystko i nic nas nie zaskoczy. Ale życie zawsze potrafi dać nam pstryczka w nos. Pokazać nam nasze miejsce w szeregu i to bynajmniej nie na jego początku. Każdy z nas rodziców słyszał o pieluszkowym zapaleniu skóry. Jest to zaczerwienienie okolicy otulanej przez nas pampersem. Nie jest to stan nadzwyczajny czy zaskakujący, przecież każdy z nas ma krem do pupy maluszka. Są to kosmetyki, które…

Czas leci, szybko i nieubłaganie. I oto, choć dzień porodu wydaje Ci nie bardziej odległy niż wczoraj, w niedługim czasie zaczyna Twoją rodzicielską głowę zaprzątać temat żywienia malucha. Do tej poty wszystko było banalnie proste, albo karmiłaś piersią na żądanie malca albo mlekiem modyfikowanym wg zaleceń na opakowaniu. Może i z utęsknieniem wyczekujesz tego momentu, kiedy maluszek przejdzie też na posiłki stałe. Będzie Ci lżej?! Dietę malucha powinno się rozszerzać zgodnie z zaleceniami specjalistów. Zebrane są one w tzw. schematy żywienia i stanowią dla nas, rodziców drogowskaz w tej ciekawej podróży. Ja przechodzę temat rozszerzania diety po raz drugi i…

Projekt pod nazwą pierwszy rok z bliźniakami powolutku zmierza nam ku końcowi. Szczerze powiem, że nie mam pojęcia kiedy to tak zleciało. A zleciało bardzo szybko. Maluchy rosną w oczach, ubranek stos za małych się uzbierał. Czas zrobić z nimi porządek i wystawić, może komuś się przydadzą. Oluś i Franuś – bo to ich metryczka, 27.12 skończyli 7 miesięcy a 27.01 tego roku 8 miesięcy. Te dwa miesiące, chyba jak każde inne zleciały nam ogromnie szybko. Maluchy zmieniają się z tygodnia na tydzień. Choć na te dwa miesiące przypadło nam chorowanie. Przyplątywały się co i rusz katary i kaszelki, co…

Oto nastał już 5 oraz 6 miesiąc bliźniaków. Kolejne miesiące płyną nieubłaganie i tak 27.10 osiągnęliśmy 5 miesięcy, a 27.11 6. Sama nie wiem kiedy to nam mignęło. Chwile temu miałam jeszcze brzucho wielkości dodatkowej osoby, a tu już moje maluchy tak sprawnie poznają otaczający je świat. Nadal czekamy na pierwszy ząbek. Choć maluchy się ślinią, wszystko gryza, ciumola w buziach nic z tego nie wynika. Dziąsła troszkę zgrubiałe i obolałe, wiec smarujemy… I czekamy wciąż! W szóstym miesiącu życia maluchów rozpoczęliśmy pierwsze próby rozszerzania diety malców, ale o tym obiecuje napisać oddzielny post. Coraz wyraźniej widać różnicę charakterów naszych…

Jedno czy więcej? Wiele osób się nad tym zastanawia, czy stać nas, czy podołamy. Przecież każde kolejne dziecko to wyzwanie, to koszty, to też wielka przygoda na która trzeba mieć czas… A tutaj pojawia się mama wieloraczków, rozbijająca te wszystkie pytania w proch, zamieniająca je w niebyt. Czego warto takiej mamie pozazdrościć??? WÓZEK JAK TARAN Słyszysz reklamę, że znów coś rzucą w Lidlu czego pragniesz? Już Ci Igrzyska Śmierci przy pólkach sklepowych nie straszne. Oczywiście o ile zdążysz się wygrzebać z domu przed 10-tą. Dopchasz się z nim na bank, bo przecież chyba nikt nie wskoczy Ci na dziecko. A…

Czas lecie nieubłaganie. A ja mam stanowczy poślizg z tymi postami podsumowującymi Widząc Wasze wielkie nimi zainteresowanie postanowiłam się zebrać i zrobić porządek z tematem. Dziś pierwszy wpis nadrabiający zaległości. Maluchy 27 sierpnia skończyły 3 miesiące, a 27 września 4. Te dwa miesiące minęły nam niepostrzeżenie, choć w ich życiu i rozwoju nastąpiły spore zmiany. Po pierwsze na głowach wystąpiła im ciemieniucha. Jak to zawsze osobniczo w różnym natężeniu, nawet u nich widać różnicę! Ciemieniucha jest związana z nieprawidłowym funkcjonowaniem gruczołów łojowych skóry. Wszyscy kojarzą ją jako przypadłość występującą na skórze głowy w okolicy ciemienia – stąd nazwa. Jednak przy…

Dwie kreski na plastikowym patyczku zmieniły Twoje dotychczasowe patrzenie na świat. Obwieściły Ci, że niebawem powitasz na świecie nowe życie, które jeszcze dość bezobjawowo rozwija się w Tobie. Nawet jeśli jest to dla Ciebie zaskoczenie, z czasem okaże się, że to bijące malutkie serduszko jest po prostu dopełnieniem Twojego życia. Niby jest wszystko pod kontrolą. Aż nastaje dzień porodu. Lekko nieprzygotowana, z torbą do szpitala pakowaną naprędce o poranku, jedziesz tylko na badania i po decyzję lekarza co dalej. Jednak na świecie pojawia się wcześniak, inkubator, kangurowanie – tematy, których się boisz, których nie znasz… Po 5 min rozmowy z lekarzem,…

Jak wiadomo nasze maluszki rodzą się bezzębne. I dzięki Bogu, bo nie wiem jak byśmy przeżyły przyzwyczajanie się brodawek do karmienia poprzez nękanie ich przez zębatego malca. Jadnak wbrew pozorom bardzo szybko może okazać się, iż musimy zawitać do dentysty i na nasze nieszczęście leczyć uzębienie dziecka. Od zawsze wiadomo, że najlepszym sposobem jest zapobieganie chorobą ząbków malucha. Są 2 grupy przyczyn wpływających negatywnie na stan buzi malca. Po pierwsze nasza i jego dieta. Zęby zawiązują się ok. 4 tygodnia życia płodowego i mineralizują aż do osiągnięcia przez nie roku. Jeśli mama ma nieprawidłową dietę, a dziecko podczas rozszerzania…

Była sobie pewna legenda opowiadana wśród ciężarnych i młodych matek. Zazwyczaj snuta ściszonym głosem przy blasku ich oczu wpatrzonych w siebie wzajemnie w szkołach rodzenia. Taka opowiastka spijana dosłownie z ust bardziej doświadczonej na drodze macierzyństwa. I jak wiele tego rodzaju opowiastek traktowana często jak mit, jako fikcje literacka, a co najwyżej pobożne życzenie… A legenda ta głosi wieść o dziecku, bardzo szczególnym młodym człowieku. Oto porodzisz dziecię ze swego ciała, trochę lub bardziej porodem obolała. I otrzymasz je w swe dłonie i poparzysz na nie. Miłością od pierwszego wejrzenia zapalasz, choć utrzymywałaś ze takowa nie istnieje! Ale to wcale…

Czas szybko leci, nieubłaganie dni mijają i nagle oto 27.08 moje świeżo (wydawałoby się) urodzone maluchy skończyły 3 miesiące. Ale dziś zaległy, jak widać mocno, post podsumowujący drugi miesiąc bliźniaków. Każdy dzień jest wielką niespodzianką, ogromnie dzieci się zmieniają. Chłopaki rozwijają się sprawnie i szybko. Jak na moje matczyne oko, a takie zawsze chwali dzieci swoje, jest się czym cieszyć i chełpić. Jak każdy chyba nie potrafię uniknąć porównań do rozwoju ich starszego brata – niestety czas zatarł niektóre rzeczy i staram się nie wracać tak daleko pamięcią. Maluchy 27 lipca skończyły 2 miesiące. Tak jak przykazano od 8 doby życia…