Category

Biblioteczka

Category

Z wielką radością i swoistym dreszczykiem wyczekujemy każdego słowa naszej pociechy. Jako rodzice jesteśmy dumni, gdy trochę łamiąc dziecko zaczyna wymawiać coraz trudniejsze frazy. Jednak czasami, gdy maluchowi niektóre zgłoski i wyrazy sprawiają większą trudność warto sięgnąć po pomoc. Może zabawy logopedyczne okażą się pomocne w pokonywaniu trudności w mowie u naszej pociechy. Z drugiej strony należy też pamiętać, żeby była to zabawa poprzez, którą maluch chętnie przyjmie i będzie z nami chciał powtarzać. Jasio jest bardzo rezolutnym 3latkiem. Umie bardzo dużo słów, mówi zdaniami, logicznie posługuje się odmianą. Jednak są słowa, frazy sprawiające mu zdecydowanie problemy, szczególnie te z…

Dziś przychodzę do Was z kolejną książką z Wydawnictwa Babaryba. O kilku poprzednich pozycjach mogliście przeczytać <<TUTAJ>> lub <<TUTAJ>> Tam też przekonacie się, że kochamy to wydawnictwo, a ich pozycje do tej pory cieszyły się ogromnym uznaniem moich dzieci. Czy i tym razem trafili w nasz gust? Czy maluchy ją pokochały? Co o niej myślą dorośli członkowie naszej rodziny? Dlaczego ważne jest zdanie dorosłego, no cóż czytanie książek powinno być cudowną przygodą zarówno dla maluchów jak i ich rodziców/opiekunów. Dopiero wtedy książka jest warta polecenia dalej 🙂 Autorem “Kto prowadzi” jest Leo Timmers, tak jak kilka innych pozycje tego wydawnictwa…

Dziś chciałam Wam opowiedzieć historię tramwajów. Myślę, że każdy chłopiec od małego pasjonuje się motoryzacją bardzo szeroko pojętą. Mój syn, 3-latek kocha wszelkie pociągi, samochody, tramwaje i autobusy. Buduje godzinami tory, robi wszelkiego rodzaju kolejki. Bije za każdym razem rekord ilości połączonych ze sobą wagoników. Tym razem ze spotkania blogerek BlogoweLove w Poznaniu przywiozłam ze sobą pewną ciekawą książkę. Kiedy syn ją zobaczył, bo zawsze przegląda wszystkie pakunki, które przynoszę ze spotkań, od razu chciał ją przeczytać. Kocha tramwaje, podróżuje nimi codziennie z/lub do żłobka. Stąd to wielkie zainteresowanie tą że książeczką. Jest to pozycja Wydawnictwa Muchomor, wydane przy dofinansowaniu…

Kiedy dowiadujesz się, że zostaniesz rodzicem w Twojej głowie zaczyna się mętlik myśli. Przychodzą i te miłe i te martwiące, wzbudzające zaniepokojenie każdego młodego rodzica. Na rynku możemy odnaleźć wiele poradników skierowanych właśnie do nas. Ale które warto kupić i przeczytać, nad którymi pochylimy się i zyskamy tak potrzebną nam wiedzę i narzędzia. Każdy poszukuje tego co najlepsze. Poradników na rynku jest bardzo, bardzo dużo. Półki w księgarniach się od nich uginają, co dodatkowo wzmacnia mętlik w głowie każdego młodego rodzica. No bo jakby nie patrzeć, nikt z nas nie rodzi się wyposażony w całą wiedzę potrzebną do wychowania swojego…

Dziś w kolejnej odsłonie o naszej biblioteczce, chciałam Wam pokazać pewną serię książeczek. Jest to zestaw 4 części Wydawnictwa Zielona Sowa. A w jej skład wchodzą przygody Kaczuszki, Misia, Kotka i Pieska. Mój mały Miś – Agnieszka Sobich, Marta Kurczewska Wyd. Zielona Sowa Mój mały Kotek – Agnieszka Sobich, Marta Kurczewska Wyd. Zielona Sowa Moja mała Kaczuszka – Agnieszka Sobich, Marta Kurczewska Wyd. Zielona Sowa Mój mały Piesek – Agnieszka Sobich, Marta Kurczewska Wyd. Zielona Sowa Cała seria wydana bardzo fajnie, kolorowa. Są to książki o twardej okładce i kartkach. Moim zdaniem przeznaczone nawet od pół roku do ok. półtoraroczniaka.…

Dziś kolejny odcinek naszej Rodzinnej Czytelni:) Mam nadzieję, że choć trochę Was zaciekawimy i zaintrygujemy. Kolejny z odcinków dla maluszka… Czy znacie taką Panią – Wandę Chotomską? Mam ciszą nadzieję, że nie usłyszę od nikogo zapytania w stylu “kto to taki?” Pierwszą z książek, o którym dziś chciałam poświęcić wpis napisała właśnie ona. A mowa tu o Kurczę blade – Wanda Chotomska Wyd. Babaryba. Jest to pięknie wydana książka dla młodego czytelnika. Posiada zarówno twardą oprawę jak i równie twarde wnętrze:) Wielkim bonusem jest jej dwujęzyczność, jeśli rodzic sobie oczywiście z nią poradzi. Może to być całkiem fajny eksperyment i…

Dziś kolejna odsłona naszej Rodzinnej Czytelni. Jako, że jest Dzień Kobiet, postanowiłam że będzie smakowicie, pachnąco, rozpieszczająco. Jestem od wielu lat zapiekłym nie-mięsożercą, nie walczę z tymi co jedzą zwierzaki ale sama nie tknę choćby nie wiem jak pachniało lub cudownie smakowało. I tak od końca podstawówki:) Po pewnym czasie jednak wszystko się człowiekowi przejada, dieta staje się monotonna, a nam odechciewa się jeść… A apatia w kuchni zabija nas na wiele sposobów, zarówno poprzez brak odpowiednich witamin i soli mineralnych czy składników odżywczych ale i powoduje naszą ogólną apatię i marazm. Tutaj przybyła nam z pomocą pewna książka: Jadłonomia…

Dawno nic nie pisałam w tym dziale na blogu, dlatego ogłaszam go wszem i wobec wznowionym na poważnie. Regalik z książkami Jasia się ugina, nie wszystkie są fajne, ale pewnie o wszystkich usłyszycie. O niektórych jako ostrzeżenie:( Niestety!!! Biegnij Dynio, Biegnij Eva Mejuto Wydawnictwo Tako Dziś przychodzę do Was z bardzo ciekawą pozycją książkową dla dzieci. Książkę zakupiliśmy na odbywających się w tamtym roku w Szczecinie targach literackich. Przyznam się bez bicia, iż był to totalny ślepy strzał. I jak się okazało strzał w dziesiątkę. Bardzo nas zaintrygowała nas niebanalna szata graficzna. Z jednej strony jej prostota, a z drugiej…

W ramach Rodzinnej Czytelni, którą niestety ostatnimi czasy zaniedbałam odrobinę chciałam Wam pokazać pewną ciekawą książkę, dla nas dorosłych. Otrzymałam ją w ramach współpracy z Księgarnią Internetową Sfinks.info. Kiedy wieczorem zapada w domu cisza, wyciągam lody z zamrażarki delektując się faktem, iż nikt nie ciągnie mnie za nogawkę i nie stęka aby mu nałożyć. W tym błogostanie mam chwilę na oddanie się temu co uwielbiam, czyli czytaniu. A jak każda babka lubię romanse. Takie nierzeczywiste może czasami, ale zdecydowanie podnoszące na duchu i dające pole do rozpuszczenia wodzy fantazji. Ale czy zastanawialiście się kiedykolwiek dlaczego powstała dana książka, jakie były…

Czyli językowy zawrót głowy. Języki obce jak wiadomo potrzebne są, niezbędne czasami. Coraz częściej też się nam zdarza słyszeć pytanie w obcym języku i troszkę wstyd kiedy nie potrafimy wydukać z siebie kilku podstawowych zwrotów. Jako, że zajęta trochę jestem maluchami nie mam szans uczęszczać na grupowe zajęcia. Cóż mi zatem pozostaje jak tylko szlifować, ćwiczyć i nauczyć się kilku nowych słów w nieojczystym języku?! Ale jak to zrobić w domu w sensownej cenie? Nauka języka obcego za pomocą fiszek, czy to ma sens? I tu w pomocą przyszły mi wkarteczkach.pl. Angielski w karteczkach – słownictwo dla początkujących Ciągle jestem zabiegana, nie…