Nasi czworonożni przyjaciele niespodziewanie mogą się okazać dla nas deską ratunku, której niby nie potrzebowaliśmy. Jaki był sobie psiak w powieści Lizzie Shane?

Czy lubicie czytać powieści obyczajowe, w których jednym z bohaterów jest pies lub oglądać takie filmy? Czy zawsze chwytają Was one za serce, rozczulają, a oczy napełniają się Wam łzami? A może właśnie ze względu na tak dużą dawkę emocji unikacie ich??? Ja uwielbiając w powieściach ogrom emocji często sięgam właśnie po takie historie. Tym razem miałam okazję przeczytać powieść Lizzie Shane – Był sobie psiak. Zapraszam na recenzję.

Czy jeden psiak może połączyć doje ludzi?

Max to żywiołowy, dość krnąbrny psiak, którego adoptował ze schroniska Connor Wyeth. Mężczyzna na co dzień jest świetnym, zorganizowanym życiowo prawnikiem. Jednak świeżo adoptowany zwierzak postanawia zniszczyć to jego idealne życia, a słucha się tylko swojej tymczasowej opiekunki ze schroniska. Deenie Mitchell jest wolontariuszką w “Kosmatych przyjaciołach” i jest zupełnym przeciwieństwem prawnika. To bardzo spontaniczna i optymistycznie nastawiona do życia kobieta. O dziwo tych dwoje połączył nie tylko niesforny zwierzak. Deenie i Connor zawierają swojego rodzaju układ, który każdemu z nich ma pozwolić na sprawianie pożądanego wrażenia. Kobieta zabiera prawnika na ślub swojej siostry, chcąc pozytywnie zaskoczyć swoją rodzinę. Mężczyzna zaś proponuje wspólne uczestniczenie w służbowych imprezach, dzięki czemu wzrósłby jego prestiż zawodowy. Czy taki sojusz może się udać? Czy umowa pomiędzy takimi przeciwieństwami może doprowadzić do czegoś więcej?

Powieść Lizzie Shane ponownie dzieje się w małym miasteczku Pine Hollow. Autorka zaprosiła nas do tego klimatycznego miejsca i zafundowała ogromną huśtawkę emocjonalną. Słodki choć niegrzeczny czworonóg okazuje się być platformą porozumienia pomiędzy dwojgiem tak bardzo różnych ludzi. Polecam wszystkim czytelnikom, którzy lubią takie historie o zwierzętach. Koszt okładkowy powieści to 44,90zł. Rebis dziękuję za egzemplarz. Tą i inne ciekawe powieści znajdziecie w mojej biblioteczce.

Author

Mam na imię Kasia. Miło mi gościć Cię na moim blogu. Znajdziesz tutaj świat malowany rękami bliźniaków, dłońmi rodziny wielodzietnej złożonej z 5 osób, aromatem smacznej kuchni, ułatwieniami gadżetów czy szminką ust matki-kobiety. Zostaw komentarz, udostępniaj, polecaj dalej lub pisz wiadomości - czekam :-)

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.