Długie weekendy i ogólne rozleniwienie sprzyjają sięganiu po książki o lżejszej tematyce. Oczywiście wciągające, pasjonujące, o wartkiej akcji, ale i pełne dobra, pozytywnych myśli i wydarzeń równoważących te gorsze. Co kryła w sobie najnowsza powieść Za przyjaźń Anny Sakowicz?

Czy też tak macie, iż w długie weekendy czy też w okresie wakacyjnym macie ochotę zdecydowanie na lżejszą lekturę. Na taką gdzie jest więcej dobra, ważne są te pozytywne relacje międzyludzkie, przy których po prostu możemy spędzić świetnie czas? Taką powieścią obiecywała być najnowsza książka Anny Sakowicz Za przyjaźń, po którą sięgnęłam w ostatnich dniach. Zapraszam na jej recenzję!

Skrywana tajemnica zostawia ślad na całym życiu

Powieść Anny Sakowicz traktuje o małej miejscowości, jakich wiele. I o kobietach, których mijamy ogrom każdego dnia. Ot, przyjaciółki ze szkolnych ław spotykają się po latach. Jest to całkiem przypadkowe spotkanie, które poniekąd zaskakuje każdą z nich. Ale jest to też świetna okazja na wspólne ognisko. To tam piją, bawią się wzajemnym towarzystwem, każda próbuje czarować pozostałe swoim cudownym dotychczasowym życiem. Ale po cóż miałyby wracać tak niespodziewanie do tej mieściny skoro w wielkim świecie tak im się wiedzie? W miarę trwania spotkania i kolejnych dawek alkoholu zdają się rozpływać jak mgła wizję idealnego życia ukazując prawdziwe zgliszcza, z którymi powróciły w rodzinne strony. A do tego pozostaje niewyjaśniona do końca tajemnica sprzed lat. Czy to będzie dla nich wszystkich nowy początek czy też okaże się końcem tej babskiej relacji?

Książkę dobrze się czyta. Fabuła płynie wartko, zaciekawia, wręcz wciąga z każdą stronicą, z każdą kolejną odsłoną prawdy przez poszczególne bohaterki. Powieść ukazuje siłę przyjaźń pomiędzy tak normalnymi, tak prawdziwymi bohaterkami przeżywającymi swoje realne dramaty, upadki. Dodatkowo świetnie komponuje się tutaj wątek tajemnicy, który mamy okazję poskładać w całość i przekonać się naocznie jak bardzo przeszłość może wpłynąć na teraźniejszość człowieka. Koszt okładkowy książki to 39,90 zł. Wydawnictwo Luna dziękuję za egzemplarz. Inne ciekawe książki na te wiosenne wieczory znajdziecie w mojej Biblioteczce.

Author

Mam na imię Kasia. Miło mi gościć Cię na moim blogu. Znajdziesz tutaj świat malowany rękami bliźniaków, dłońmi rodziny wielodzietnej złożonej z 5 osób, aromatem smacznej kuchni, ułatwieniami gadżetów czy szminką ust matki-kobiety. Zostaw komentarz, udostępniaj, polecaj dalej lub pisz wiadomości - czekam :-)

3 komentarze

  1. A wiesz, ostatnio mam ochotę na coś lżejszego 🙂 Myślę, że mogłabym się skusić na tę książkę, zwłaszcza, że nie znam jeszcze twórczości Ani Sakowicz. W ramach wymiany polecam “Beach read” Emily Henry 🙂

  2. Bardzo lubię takie powieści. Może po nią sięgnę. Mam ochotę czytać, ale nie mam czasu. W te długie weekendy zwykle jestem w podróży.

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.