Życie jest zbyt krótkie to kolejna powieść Abby Jimenez, królowej emocji i wyciskania łez… Ciekawe co tym razem zafunduje ona swoim czytelniczkom. Zapraszam na recenzję.

Abby Jimenez dała się poznać polskim czytelniczkom powieścią To tylko przyjaciel. Powiem Wam, że z opisu zupełnie się nie wynikało to co zafundowała nie znana mi wtedy autorka. A zakończenie, no cóż wbiło mnie w fotel powodując nie jedną łzę. To była książka obok której nie mogłam przejść obojętnie. Drugą z powieści, którą miałam okazję Wam recenzować była Miłość szuka właściciela. Tam znalazłam walkę o każdy dzień, o sens oddechu po niewyobrażalnej z ludzkiego punktu widzenia stracie… A najnowsza z powieści… Życie jest zbyt krótkie – no cóż zapraszam na recenzję!

Status związku to skomplikowane…

Tym razem autorka zaprasza nas na spotkanie z Adrianem i Vanessą. Oboje są około trzydziestki. On wzięty prawnik, zapatrzony i poświęcony całkowicie swojej pracy, przez co nie ma czasu na związki. Ona youtuberka z milionami odsłon, odnosząca sukcesy w internecie. A połączył ich niedający się uciszyć płacz dziecka w środku nocy. Vanessa opiekowała się dzieckiem swojej młodszej siostry uzależnionej od narkotyków i niezdolnej przez to do opieki nad malutką Grace. Kiedy Adrian stanął u jej drzwi pragnąc zainterweniować, aby dziecko przestało wreszcie płakać w środku nocy, kobieta poddała się i przyjęła jego pomoc w tej kryzysowej sytuacji. Jak się okazało poradził sobie z malutką znakomicie. Tak zrodziła się między nimi przyjaźń. Jak się oboje zarzekali tylko ona, ponieważ on cierpiał jeszcze po bolesnym rozstaniu a ona chorowała na nieuleczalną chorobę ALS (stwardnienie zanikowe boczne). Dzięki tej relacji każdy z nich mógł liczyć na wsparcie w życiowych problemach. Ale jak to często bywa to co ktoś sobie zakłada nie zawsze powstrzymuje głupie serce… I co dalej? Zaryzykują? Uda się poskładać te dwie różne dusze z wielkimi życiowymi bagażami w całość?

Ech, Abby! Muszę powiedzieć, że przeczytałam jej kolejną powieść dosłownie jednym tchem. Od początku nie dało się nie darzyć sympatią bohaterów, szczególnie Vanessę, która okazała się dojrzała, mocna duchem i waleczna, pomimo wszystkiego co ją spotykało. Relacja między bohaterami zaś wywoływała salwy śmiechu, aż do łez. Niestety jak to u tej autorki bywa, zafundowała również salwy łez żalu i rozpaczy… Opowiadała o tematach trudnych, nieuleczalnej chorobie, relacji budowanej w obliczu możliwej śmierci partnera, strachu i kopania się z obawami… I niestety koniec rozłożył mnie na łopatki, pokonując nagromadzonymi emocjami…

Koszt okładkowy książki to 42,90 zł. Dziękuję Wydawnictwu Muza za możliwość zrecenzowania tej powieści. Inne ciekawe książki na jesienne i zimowe wieczory znajdziecie w mojej Biblioteczce.

Author

Mam na imię Kasia. Miło mi gościć Cię na moim blogu. Znajdziesz tutaj świat malowany rękami bliźniaków, dłońmi rodziny wielodzietnej złożonej z 5 osób, aromatem smacznej kuchni, ułatwieniami gadżetów czy szminką ust matki-kobiety. Zostaw komentarz, udostępniaj, polecaj dalej lub pisz wiadomości - czekam :-)

1 Comment

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.