14 lipca ukazała się najnowsza powieść Abby Jimenez. Po sukcesie poprzedniej powieści – To tylko przyjaciel, nie mogłam nie sięgnąć po Miłość szuka przyjaciela. Zapraszam na recenzję tej letniej powieści.

Z Abby Jimenez miałam okazję spotkać się przy jej pierwszej powieści. Czytelniczki oszalały na jej punkcie i bez większych problemów podbiła wszystkie listy wydawnicze. Zresztą ja też zachwyciłam się opowiadaną przez nią historią. Kolejna jej powieść ukazała się na polskim rynku 14 lipca. Nie mogłam przejść obojętnie obok tej nowości książkowej. Co znalazłam w powieści Miłość szuka właściciela….

Najnowsza powieść Abby Jimenez

Dwa lata po tragicznej śmierci narzeczonego Sloan Monroe nadal nie potrafi powrócić do swojego życia. Okazuje się, że zwierzęta potrafią być najlepszym przyjacielem człowieka, ale i swoistym terapeutą. Dziewczyna przygarnia zbłąkanego psiaka o rozczulających oczach. Dzięki temu powoli zaczyna się jej powrót do normalności. Niestety pupil okazuje się być zgubą mającą swojego właściciela. A jest nim muzyk, który wyruszył w trasę koncertową po Australii. Sloan i Trucker zaczynają wymieniać wiadomości i prowadzić rozmowy. Dziewczyna z jednej strony nie chce rozstawać się z przygarniętym psiakiem, z drugiej strony rozumie tęsknotę mężczyzny za przyjacielem. Co się stanie podczas ich spotkania twarzą w twarz? Czy nowa relacja oraz kariera muzyczna Truckera zamiesza w tak delikatnie poskładanym świecie dziewczyny?

Książka tak jak poprzednia powieść autorki jest lekka, przyjemna, wciągająca. Idealnie pasuje na relaksujące wieczory, szczególnie latem. Z zaciekawieniem śledziłam losy młodych ludzi, dotykające ich stany emocjonalne. Byłam ciekawa na ile sobie pozwolą i jak ostatecznie potoczy się ta opowieść. Znajdziemy w niej wszystko od walki o siebie, wychodzenie z żałoby po miłość i prawdziwą przyjaźń człowiek-pies. Czy w powieści Miłość szuka właściciela ta miłość go odnajdzie???

Koszt okładkowy książki to 39,90 zł. Dziękuję Wydawnictwo Muza za egzemplarz do recenzji. Inne ciekawe książki na letnie wieczory, ale nie tylko znajdziecie w mojej Biblioteczce.

Author

Mam na imię Kasia. Miło mi gościć Cię na moim blogu. Znajdziesz tutaj świat malowany rękami bliźniaków, dłońmi rodziny wielodzietnej złożonej z 5 osób, aromatem smacznej kuchni, ułatwieniami gadżetów czy szminką ust matki-kobiety. Zostaw komentarz, udostępniaj, polecaj dalej lub pisz wiadomości - czekam :-)

3 komentarze

  1. Takie letnie książki bardzo lubię, koniecznie muszę się zapoznać bliżej z nią.

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.