Jak wiele ludzie mogą znieść? ile mogą wyprzeć, aby przetrwać… Nad tym wszystkim mamy okazję się zastanowić czytając thriller psychologiczny Ewy Ostrowskiej i Witolda Wysmułka – Tajemnica Jolanty T.

Dziś chciałam Was zaprosić na kolejną książkę, której gatunek wcale nie jest tak częsty w mojej Biblioteczce. Postanowiłam tym razem zmierzyć się z thrillerem psychologicznym polskich autorów. Tajemnica Jolanty T. zapowiadana przez Oficynce brzmiała bardzo ciekawie, a do tego zamknięcie historii z niezbyt opasłym tomisku przemawia na plus. Zapraszam do środka!

Thriller psychologiczny

Trzeci raz mam okazję przedstawić Wam książki, które ukazały się nakładem Wydawnictwa Oficynka. Pozostałe książki znajdziecie >> TUTAJ. Kolejny raz jestem zaskoczona, że tak wiele treści i emocji można zamknąć w tak małym tomiku, raptem na 200 stronicach.

Leon Taski ma pomysł na bycie kimś, chce być bogatym i szanowanym biznesmenem. Jednak swoją wielkość postanowił wesprzeć na krzywdzie najbliższych, bo tylko siłowo można wymusić na nich poklask, posłuch oraz posłuszeństwo. Bo przecież wiadomo, jest panem sytuacji zarówno w życiu prywatnym jak i w oczach otoczenia. Pewnego dnia jednak przebiera się miarka i jego żona dopuszcza się morderstwa. Mąż umiera z ręki żony i na oczach córki Jolanty. To okazuje się początkiem lawiny wydarzeń… Odsłania to okrutne i mroczne losy bohaterek. Niestety ten wydawałoby się początek końca ich tragedii, generuje następną lawinę wydarzeń…

Książka zaskakuje treściwością, tym jak historię prowadzą autorzy. Pokazują jak działa u człowieka wyparcie, że czasami jest to funkcja pozwalająca przetrwać jakąś traumę. Żyć po niej w miarę normalnie. Wskazują moc współuzależnienia, współtrwania w koszmarze. Bo jakoś trzeba było żyć…. Historia pozostawia czytelnika w zamyśleniu, w pełnym współczuciu dla krzywdzonych latami kobiet… Ale i z pytanie dlaczego dopiero teraz, dlaczego dla dobra dziecka nie wcześniej… Przeczytajcie i sami się nad tym zastanówcie, czy można było zrobić coś wcześniej!?

Koszt okładkowy książki to 40zł. Dziękuję Wydawnictwo Oficynka za egzemplarz do recenzji.

Author

Mam na imię Kasia. Miło mi gościć Cię na moim blogu. Znajdziesz tutaj świat malowany rękami bliźniaków, dłońmi rodziny wielodzietnej złożonej z 5 osób, aromatem smacznej kuchni, ułatwieniami gadżetów czy szminką ust matki-kobiety. Zostaw komentarz, udostępniaj, polecaj dalej lub pisz wiadomości - czekam :-)

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.