Ostatnia szansa to tytuł najnowszej powieści Małgorzaty Kasprzyk w bardzo wakacyjnej odsłonie, patrząc na okładkę. Ale czy o te wakacje ostatniej szansy tutaj chodziło? Zdziwilibyście się 🙂

Kolejną nowością w mojej Biblioteczce okazała się być wydana nakładem Wydawnictwa WasPos najnowsza powieść Małgorzaty Kasprzyk pt. Ostatnia szansa. Kiedy do mnie dotarła, okładka zasugerowała mi, iż wakacje odegrają tu kluczową rolę. Pomyślałam sobie, że może będzie to jakiś wakacyjny romans, jakaś niespodziewanie trafiająca bohaterów miłość z plażą w tle?! No cóż, jak się okazało nic bardziej mylnego…

Ostatnia szansa Małgorzata Kasprzyk

Książka ta stanowi moją pierwszą czytelniczą przygodę z Małgorzatą Kasprzyk. Byłam bardzo ciekawa jaka ona będzie i czy spowoduje, iż będę wracała do autorki przy kolejnych powieściach. Bohaterami książki są Ewa, Rafał, Waldek i Hania. Czwórka dorosłych ludzi, których połączyła praca, wiele przypadkowych sytuacji oraz życiowy dramat. Choć pochodzą z różnych pokoleń, przeżyli wiele w swoim życiu ich losy stanowią ciekawą przeplatankę zachowań, historii i sytuacji.

Waldek i Ewa są dalszą rodziną. Ewa doświadczyła w młodości tragedię w postaci śmierci rodziców. Z pomocą przyszedł jej wtedy samotny biznesmen i jej wujek – Waldek. Zaopiekował się nią choć nie miał ani doświadczenia w tej materii ani pomocy w postaci np. żony czy partnerki życiowej. Dziewczyna potrafiła stwarzać problemy, szczególnie, że była osobą, która szybciej robiła niż myślała. Waldek jednak niezrażony przeciwnościami starał się jak najlepiej opiekować się dziewczyną. Kiedy dorosła i postanowiła się usamodzielnić, uświadomiła sobie, że wujek poświęcił prywatną sferę swojego życia dla niej. Przecież przez tyle lat nie miał nikogo ani na chwilę ani na dłużej. Poświęcił się całkowicie swojej nieźle prosperującej firmie z oddziałami w kilku miastach w Polsce oraz Ewie. Postanowiła więc pomóc mu w znalezieniu drugiej połówki, tak aby jego życie stało się pełniejsze i miał z kim je dzielić. W związku z tym poprosiła go, aby ją zatrudnił chociaż na staż w swojej firmie. Chciała przyjrzeć się zatrudnionym w biurach kobietom i przekonać się czy któraś nie mogłaby być częścią życia wujka. Liczyła na pracę w warszawskim oddziale, jednak on postanowił wysłać ją na staż do Trójmiasta.

ostatnia szansa, Małgorzata Kasprzyk, Waspos, książka dla dorosłych, powieść obyczajowa

Od tego momentu zaczynają się zabawne perypetie bohaterów. Ewa przekonuje się, że trzeba działać na spokojnie, że w pracy warto rozeznać się w panujących układach i układzikach… Pomocą służy jej koleżanka wujka z pracy – Hania, która stara się ją wspierać w tych pierwszych doświadczeniach na rynku pracy. Często jest ona powierniczką młodej kobiety, choć dzieli je kilka lat doświadczeń oraz tak odmienny bagaż życiowy. Czy plan, który “uknuła” sobie Ewa ma szansę na powodzenie? Czy zatwardziały kawaler, jakim jest Waldek może stworzyć z jakąś kobietą szczęśliwy związek? Czy Ewa przy okazji, zupełnie się tego nie spodziewając, poprzez swoje działania oraz wiele szczęśliwych i zabawnych sytuacji odnajdzie siebie, swoje miejsce na ziemi?

Jak było?

Powieść Małgorzaty Kasprzyk czytało się bardzo przyjemnie i szybko. Była to miła przygoda czytelnicza, świetna na letnie, ciepłe wieczory i urlopowe wyjazdy. Bohaterowie byli ciekawi, ich perypetie wciągająca, a sytuacje zabawne i zaskakujące. Z chęcią sięgnę po kolejne pozycje tej autorki. Jest to kolejna książka, którą miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa WasPos. Dziękuję za tą możliwość. Wcześniej pisałam Wam o: Jak smakuje szczęście Paulina Wiśniewska.

Author

Mam na imię Kasia. Miło mi gościć Cię na moim blogu. Znajdziesz tutaj świat malowany rękami bliźniaków, dłońmi rodziny wielodzietnej złożonej z 5 osób, aromatem smacznej kuchni, ułatwieniami gadżetów czy szminką ust matki-kobiety. Zostaw komentarz, udostępniaj, polecaj dalej lub pisz wiadomości - czekam :-)

13 komentarzy

  1. Książka ma bardzo fajnie zakreślona fabule. Myślę, ze wiele kobiet chciałoby sobie poczytac, właśnie po home office .

  2. Nie sługi ruszam w podróż. Będzie sporo czasu na czytanie więc każda propozycja mile widziana

  3. Czytałam już dzisiaj o tej książce. Zaciekawiła mnie 🙂 Fabuła wydaje się całkiem pomysłowa. I podoba mi się, że autorka nie próbuje kopiować amerykańskich realiów 🙂

  4. Powiem Ci szczerze, że nie słyszałam ani o tej książce ani o autorce ani o tym wydawnictwie. Patrząc na okładkę też sądziłam, że to lekki romans idealny na lato, a tutaj zapowiada się całkiem dobra lektura z dramatem w tle.
    PS. Chyba zdanie nie tak. Tragedię można raczej przeżyć niż doświadczyć . O ten fragment : Ewa doświadczyła w młodości tragedię w postaci śmierci rodziców.

  5. Bardzo lubię ten rodzaj książek, więc bardzo chętnie bym po nią sięgnęła. Nie słyszałam o niej wcześniej, więc fajnie że tu trafiłam 🙂

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.