Wakacje z dzieckiem samochodem… Część osób uważa, że to nie jest żaden wypoczynek tylko poligon doświadczalny … Inni za to właśnie taki sposób podróżowania preferują. Ale co możemy zrobić, aby odczarować wizję koszmarnych godzin z dzieckiem w jednym aucie i cieszyć się takim sposobem spędzania wakacji?! Może wszystko zależy tak naprawdę od naszego planu i przygotowania do wyprawy?

Wakacje 🙂 Wiem, wiem jest teoretycznie środek zimy. Ale jak wielu z Was wie jest to też moment kiedy warto rozpocząć planowanie letniego wypoczynku. Wielkim plusem jest obecnie spory wybór ofert i kuszące nadal zniżki. Warto rozpocząć poszukiwania szczególnie, jeśli chcemy spędzić wakacje z dzieckiem samochodem! Jest to nie lada wyzwanie. Warto się do takiej wyprawy dobrze przygotować, fajnie rozplanować trasę, aby był to czas wspólnej i niezapomnianej przygody. Oczywiście mam tutaj na myśli te pozytywne doświadczenia i wspomnienia 😉 Ale co sprawdzi się podczas wspólnej wycieczki? Czy można się nauczyć wspólnego podróżowania?

Piękne miejsce

Na cel wakacyjnych wojaży warto wybrać ciekawe na wielu płaszczyznach miejsce. Znamy przecież preferencje naszych domowników. Wiemy, że mąż/partner uwielbia wieczorem usiąść na tarasie, my kochamy otwarte przestrzenie. Oboje zobaczylibyśmy jakiś zabytek, a dzieci basen, morze, piasek. Do tego szkraby z chęcią odkryłyby coś czego jeszcze nie miały okazji zobaczyć czy doświadczyć, ponieważ to leży w ich naturze. Dla nas takim rejonem, który lubimy odwiedzać i wspominamy z dużym sentymentem jest Chorwacja. Oczarował nas błękit morza, piękne zabudowania, serdeczni ludzie czy też smaczna i świeża kuchnia regionalna. A do tego te serpentyny dróg położone na wzgórzach spotykających się z morzem… Tym razem naszym kierunkiem podróży będzie Istria w Chorwacji. Znaleźliśmy noclegi w Puli w Chorwacji na stronie Interhome.

wakacje z dzieckiem samochodem, insterhome, domy wakacyjne, wakacja z dzieckiem, wakacje samochodem, chorwacja, pula

Ale samochodem – zwariowaliście!

Chorwacja to taki kierunek, który zazwyczaj wiąże się z samodzielną podróżą samochodem. I to jest chyba największy problem, przynajmniej nas to bardzo przerażało. Jakieś 1200km w jedną stronę w kierunku wyczekiwanych wakacji z trójką dzieci na pokładzie! Pierwsza nasza wspólna podróż była koszmarem. Dzieci od wyjazdu z garażu pytały DALEKO JESZCZE!!!! Do tego szybko się znudziły widokami za oknem i zaczęły robić sobie nawzajem psikusy czy bawić się jedzeniem… Harmider był straszny, a my jako dorośli musieliśmy jednocześnie skupić się na drodze i rozdzielać walczące maluchy. Przy kolejnej podróży postanowiliśmy się do tego solidnie przygotować! Po pierwsze dobrze rozplanowaliśmy podróż. Wiemy, że maluchy lubią spać w aucie stąd zaczęliśmy pokonywać spore odległości nocą. Ta cisza na tylnym siedzeniu jest bezcenna 🙂 Przy dystansach ponad 1000km założyliśmy sobie, iż dla naszego komfortu i dobrego samopoczucia zatrzymujemy się na nocleg i dobre śniadanie. Dodatkowym plusem takiego to, że możemy zobaczyć coś po drodze, np. jaskinie w Słowenii, które zrobiły na nas duże wrażenie.

Gadżety?!

Wakacje z dzieckiem samochodem mogą być wspaniałą przygodą. Warto oczywiście sobie w tym pomóc. Dlatego sięgnęliśmy po kilka ciekawych gadżetów. W podróży pomogło nam lusterko pozwalające nam obserwować swobodnie co dzieje się na tylnym siedzeniu bez obracania się w ich stronę. Fajne okazały się też stoliki podróżne ze sztywnym blatem oraz dodatkowymi kieszeniami na kredki, mazaki, kolorowanki. Dzięki temu choć na trochę zapadała cisza 🙂 Sprawdzają się także ciekawe książki, śpiewanie piosenek, śledzenie na mapie trasy podróży. Pamiętać również warto o przygotowanych przekąskach oraz piciu w “niekapiących” butelkach. Choć nasi synowie potrafią pochłonąć wszystko co naszykowaliśmy już na początku wyprawy.A jakie dodatki do podróży się u Was sprawdziły?

chorwacja, Istraia, Pula, interhome, wyjazd rodzinny, dom wakacyjny

Wybieracie wakacje z dziećmi samochodem? Czy może taki sposób wyjazdów jest dla Was nie do przyjęcia? Jakie gadżety, dodatki czy też triki podczas długiej jazdy autem z maluchami się u Was sprawdzały?!

Author

Mam na imię Kasia. Miło mi gościć Cię na moim blogu. Znajdziesz tutaj świat malowany rękami bliźniaków, dłońmi rodziny wielodzietnej złożonej z 5 osób, aromatem smacznej kuchni, ułatwieniami gadżetów czy szminką ust matki-kobiety. Zostaw komentarz, udostępniaj, polecaj dalej lub pisz wiadomości - czekam :-)

10 komentarzy

  1. Po prostu MAMA Reply

    U nas podróże to właśnie głównie autem, bo Syn ma chorobę lokomocyjną- koszmar. Staram się jechać kiedy śpi.

  2. U nas to nawet do sklepu czy szkoły jest wyprawa i bez auta ani rusz, więc syn od pierwszych dni życia przyzwyczajony był do jazdy i nigdy nie było problemu z wyjazdami 🙂

  3. Wycieczkowe dylematy autem i z dzieckiem to jeszcze daleko przede mną, dobrze jednak poznać także i tę stronę podróżowania czterema kółkami 😉

  4. Podróżujemy z synkiem od siedmiu lat – samochodem, pociągiem, samolotem – każda opcja jest super 🙂 Ale my też mamy prawdziwego podróżnika i dla niego każda podróż jest fantastyczną przygodą 🙂

  5. Podróżujemy tylko samochodem od pierwszych dni życia synka. Jest totalnie samochodowy i nie mamy problemów z jazdą. Pewnie, że pyta “daleko jeszcze?”. Ale śpiewanie piosenek, rozmowa czy odpowiednie do auta zabawki załatwiają sprawę. PS. Nigdy żadne z nas nie jeździło z nim z tyłu 😉

  6. My zazwyczaj podróży planujemy autem choć zdarzyło się nam z 4 latkiem wybrać do Pragi pociągiem i autobusem. Co to była za przygoda. Piękne miejsce na wakacje pokazałaś.

  7. Wybierałam się z dziećmi na wakacje, na krótsze i dłuższe podróże, nie zawsze mieliśmy czas, aby wziąć ze sobą odpowiednie gadżety na czas jazdy, ale wszelkie zgadywanki, gry umysłowe, wspólne piosenki zawsze się sprawdzały.

  8. Karolina Borycka Reply

    My zawsze wybieramy się swoim samochodem, bo przy dzieciach mogę więcej zabrać. My zawsze zabieramy kilka fajnych gier na ten czas.

Write A Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.