Vitter pure

Vitter Pure – alternatywa dla niełykających tabletki?

Koniec lata to niestety również koniec okresu kiedy właściwie mogę odżywiać się tylko warzywami i owocami. Za chwilę nie będą one już tak smaczne jak obecnie. Mój organizm jesienią zaczyna potrzebować zdecydowanego wspomagania. Nie umiem łykać tabletek więc zaciekawiona skusiłam się na Vitter Pure – suplementy w postaci proszku.

Dziś na spacerze z zaciekawieniem, ale i pewnym  sentymentem spoglądałam na leżące wszędzie brązowe liście i okolicznych drzew. Szkoda, że jesień tak szybko zaczyna malować nasz krajobraz. Co za tym idzie, dobiega końca okres najsmaczniejszych i najdojrzalszych warzyw i owoców. Takich ze straganu od znajomego rolnika, które kochają nasze kubki smakowe. Jesień to też moment kiedy mój organizm domaga się wspomagania. Szczególnie kiedy wchodzimy w okres katarów i przeziębień. Niestety od malucha nie potrafię łykać tabletek, wierzcie że krztuszę się nawet przy No-spa. Dlatego ciekawa nowych rozwiązań postanowiłam spróbować suplementu diety w proszku – Vitter Pure. Słyszeliście o nim, używacie?!

Suplement diety jaki jest każdy widzi?!

Suplement diety w myśl zasady powinien wspomóc nas w uzupełnieniu niedoborów pewnych składników. Szczególnie sięgamy po nie kiedy nie umiemy w pełni dostarczyć naszym organizmom witamin czy składników mineralnych wraz z dietą. Po suplementy sięgają sportowcy chcąc wspomóc organizm w szybszej regeneracji po dużym wysiłku na zawodach. Ja sięgam szczególnie w okresie jesiennym lub wiosennym, kiedy narażona jestem na przeziębienia czy zwiększone wypadanie włosów. Dzieciom je podaję chcąc wspomóc odporność w postaci tranu. A  czy Wy sięgacie po takie uzupełnienie diety? Czy jednak udaje się Wam tak zbilansować dietę, że jej szczególnego wzmocnienia nie potrzebujecie?

vitter pure, suplement diety, suplement diety w proszku, witaminy w proszku, dodatek do diety, dodatek do koktajli

Vitter Pure w proszku

W moim domu pojawiły się suplementy diety w postaci proszku Vitter Pure. Sama ich forma jest dla mnie bardzo istotna, ponieważ nie skazuje mnie na rozgryzanie często gorzkich czy dużych tabletek. Można je przyjmować mieszając z wodą, ulubionym jogurtem czy koktajlem. Przy jogurtach pamiętajcie, że warto sięgnąć po naturalny bez dodatku cukru, ponieważ może on zmniejszyć wchłanianie witamin. Mój zestaw to: Morwa biała, Chlorella + Spirulina, Magnez forte z witaminami, Witamina C, Witamina D3 z lanonilny, Kolagen forte, Diosmina + Witamina C oraz Biotyna 5000.

Z racji tego, że ostatnio może ze stresu, może z przemęczenia, a może jeszcze z innego powodu zaczęły bardziej wypadać mi włosy sięgnęłam po pierwsze po Biotynę 5000. W drugiej kolejności zaczęłam używać również Magnezu forte z witaminami, aby przeciwdziałać trapiącym mnie skurczom oraz Diosminę z Witaminą C aby wzmocnić żyły. We wszystkich produktach nie znajdziemy syntetycznych wypełniaczy, glutenu, cukru. Za to mogą być stosowane przez vegan i zawierają aktywne składniki. Do każdego opakowania dołączona jest łyżeczka – miarka pozwalająca odmierzyć odpowiednią dawkę proszku 🙂 Nie zmieniają one smaku koktajlu, a uzupełniają go o dodatkową dawkę której potrzebujemy. Mi bardzo odpowiada ta forma, a po miesiącu stosowania widzę pierwsze pozytywne efekty takiego uzupełniania diety.

vitter pure, suplement diety, suplement diety w proszku, witaminy w proszku, dodatek do diety, dodatek do koktajli

Koktajl na zdrowie

Koktajle można tworzyć praktycznie ze wszystkiego 🙂 Ja po prostu blenduję dodawane do kubka warzywa i owoce i „doprawiam” proszkiem Vitter Pure. Na stronie producenta można znaleźć kilka inspiracji. Są bardzo proste, pożywne i smakowite 🙂 Mój ulubiony to ten z Biotyną 5000 – zawiera marchewkę, pomarańczę, cytrynę, jabłko oraz Kolagenem – zawiera szpinak, limonkę, jabłko i gruszkę. No to smacznego…




Istnieje 13 Komentarzy

Dodaj swój
  1. stella

    Rzeczywiście, czasami tabletki są tak okropne, że suplementy w proszku mogą być niezłą alternatywą. Ja póki co stosuję shoty magnezu i magnez w proszku, nie wiedziałam, że są inne możliwości a np. skorzystałabym z diosminy, bo jej tabletki akurat są wielkie.

  2. Magdalena

    Nie wiedziałam, że istnieją takie sproszkowane ‚tabletki’, jedyne co przyjmujemy w postaci płynnej to olej rybi i miód Manuka 🙂 Powiem Ci, że nasz odporność wzrosła o 50 % 🙂
    Te suplementy o których piszesz to sposób na utrzymanie organizmu w dobrej formie. Super!

  3. Etteb

    Nie uzywam zadnych suplementow. Nie choruje i mam swoje sprawdzone medykamenty kiedy np: czuje , ze nadchodzi katar , ale to rzadkosc.
    Nie za bardzo wierze w suplementy , choc byc moze teraz sa naprawde dobre i pomocne nooo i czasu ile sie zyskuje.

  4. Gosia Ostrowska

    Stawiam raczej na naturalne sposoby dbania o zdrowie swoje i rodziny. Co do tego produktu to go nie znam, z tego co piszesz skład ma całkiem niezły więc w okresie zwiększonego wysiłku może warto się poratować.

  5. Monika

    Polecam OmegaMarine junior pyszne rybki (żelki) z tego co sprawdziłam z najwyższą zawartością DHA w Polsce. Kupiłam miesięczny zapas i teraz zastanawiam się nad zakupem rocznego.


Zamieść nowy komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.