spacer z dzieckiem

5 zasad na udany spacer z dzieckiem

Zmiana pory roku z zimowej na ciepłą wiosnę sprzyja spędzaniu czasu na wolnym powietrzu. Jednak do obcowania z naturą, szczególnie wraz z dziećmi trzeba się dobrze przygotować. Oto nasze 5 zasad na udany spacer z dzieckiem.

Nastała piękna, ciepła wiosna. O dziwo temperatury skaczą nawet do +20°C 🙂 Aż żal przy takiej pogodzie spędzać czas w domu czy innych, zamkniętych pomieszczeniach. W związku z tym sezon na długie, piesze wycieczki możemy uważać za oficjalnie otwarty. Oczywiście na nasze wycieczki wyruszamy całą, wieloosobową rodziną. Jest to źródło wielu radości, ale i wielu problemów do rozwiązania. Mamy pewne zasady, które niezawodnie pozwalają nam cieszyć się wspólnie spędzanym czasem. Oto nasze 5 zasad na udany spacer z dzieckiem.

Zapas picia i jedzenia

Obojętnie czy ruszamy tylko na najbliższy plac zabaw czy też odwiedzamy miejsca, do których prowadzi całodzienna wędrówka nigdy nie zapominamy o butelce wody dla każdego z piechurów. Każdy z synów niesie swój bidon lub mniejszą butelkę z wodą. My zaś w zależności od długości trasy zabieramy mniejsze lub większe dodatkowe butelki, z których w razie potrzeby możemy napełnić te dziecięce. Już wielokrotnie przekonaliśmy się, że żywe, aktywne maluchy piją bardzo dużo, nawet podczas najkrótszego wypadu.

Przekąski to kolejna sprawa, której wagę uświadomiły nam potrzeby dzieci. Z wyprawy na wyprawę uczyliśmy się co i w jakich ilościach zabierać ze sobą w podręcznym bagażu. Świetnie sprawdzają się tutaj już przygotowane do spożycia owoce w pudełkach, jak np. banany, truskawki, jabłka, gruszki czy winogrona. Sięgaliśmy też po chrupki kukurydziane, wafle ryżowe czy kukurydziane. Zdecydowanie nie polecam zabierania czegoś w czekoladzie, ponieważ nie dość, że się zasłodzicie to jeszcze ubrudzicie! Na dłuższe wyprawy zabieramy gotowe kanapki lub jak ostatnio naleśniki, które pozostały nam z obiadu.

spacer z dzieckiem, czas dla rodziny, wspólny spacer, czas wolny

Spakowany plecak

To bodajże najważniejsza z naszych 5 zasad na udany spacer z dzieckiem. Na wspólny wypad na łono natury zabieramy zawsze trochę rzeczy, które pozwolą nam na spędzenie miłego czasu w gronie rodzinnym. Oczywiście wyruszając na bardziej wymagający teren nie możemy sobie pozwolić na reklamówki, niewygodne torby na ramię czy inne takie. Ostatnio zaprzyjaźniliśmy się bardzo z plecako-workami firmy MAREMIdesign. Jak większość produktów hand-made mogliśmy wybrać własne zestawienia kolorystyczne. Tak oto do moich synów trafiły wymarzone przez nich liski, trójkąty oraz absolutny hit Jasia – królicze uszy.

Worki nie dość, że zachwyciły dzieci i są z chęcią przez nie zabierane na każdy spacer to jeszcze okazały się bardzo praktyczne! Są wykonane z tkaniny wodoodpornej z certyfikatem OEKO-TEX® Standard 100. Maluchy mogą na nich przysiadać nawet na omszałych pniakach bez obawy o pomoczenie ubrań. Można regulować długość sznurków na ramiona, a do wewnętrznej kieszeni wsadzić drobne i ważne rzeczy. Fajnym dodatkiem okazały się karabińczyki do zaczepienia kluchy lub, jak w naszym przypadku, zabawek-zawieszek zabieranych na wyprawy. A ja pokochałam je za to, iż są tak łatwe w utrzymaniu czystości, nie pleśnieją czy nie gniotą się, co jest przy wielkiej rodzinie bardzo, bardzo praktyczne!!! Zresztą sami byście się w tych produktach zakochali i nie byłoby to takie trudne… Jeśli chcielibyście taki plecako-worek zapraszam na zakupy 🙂

wolna niedziela, czas z dzieckiem, spacer rodzinny, plecako-worekspacer z dzieckiem, plecako-worek, Maremidesign

Zapasowe ubrania

Tak, zawsze mamy coś dodatkowego ze sobą. W zależności od długości trasy oraz odległości od domu lub/i samochodu zabieramy odpowiednią ilość ubrań. Po pierwsze staramy się, aby mieć zapasowe do przebrania, tak w razie nieprzewidzianych przygód na szlaku. Różnie to bywa z przekraczaniem leśnych strumieni, jedzeniem posiłków czy wspinaniem się na kolejne wzgórza. Wiosną również trzeba liczyć się ze zmiennością pogody, która piękna rano może zwieńczyć dzień rozszalałą burzą z piorunami i ulewą.

spacer z dzieckiem, plecako-worek, Maremidesign, wspólna niedziela

Dobrze dobrana trasa

Jest to istotne, jeśli zależy Wam na dobrej zabawie oraz fajnie spędzonym czasie. Wybierając trasę warto wziąć pod uwagę wiek uczestników wyprawy, ich doświadczenie, temperaturę i nasłonecznienie czy też zacienienie odcinków, nasze możliwości oraz stawiany cel. My zawsze dzielimy wymarzone odcinki przez krótkie jeszcze nogi naszych synów i ich niezbyt duże możliwości. Dlatego zazwyczaj wychodzi nam niezbyt długa czy stroma trasa zakończona polanką lub innym miejscem, gdzie będziemy mogli chwilę odpocząć czy zjeść przyniesiony posiłek.

na spacerze, biedronka, widzę robaczka :-)maremidesign, plecako-worek, hand-made

Komórkom wstęp wzbroniony

To ostatnio bardzo dla nas istotna zasada. Zauważyliśmy, iż na co dzień każdy z nas poświęca dużo, zdecydowanie zbyt dużo czasu na urządzenia elektroniczne. Co za tym idzie mamy mniej czasu na bycie razem, spędzanie czasu rodzinnie lub łudzimy się, że podzielność uwagi jest tutaj możliwa. Dlatego też postanowiliśmy, że te wypady to czas dla nas i tylko dla nas. Telefony są pochowane w kieszeni, nikt nie zerka na ekran a korzystamy z nich tylko kiedy dzieci proszą o zdjęcia, ponieważ wdrapały się wysokie drzewo. Te chwile wspólnie spędzane to niepowtarzalny moment na wzmocnienie łączących nas więzi czy docenienie wzajemnej obecności.

wspólny spacer, spacer rodzinny, wolna niedziela, już wiosna

A jakie 5 zasad na udany spacer z dzieckiem Wy byście wymienili???




Istnieje 16 Komentarzy

Dodaj swój
  1. Ka Ewa

    nic dodać nic ująć, dużo jedzenia i dużo picia – na spacerze je się nawet to, czego w domu pod żadnym pozorem. Wyprawa rządzi się własnymi prawami. A po powrocie, kiedy wszyscy padnięci – to jest dopiero satysfakcja 🙂

  2. Anna Karo

    Wszystko się zgadza, tylko z tymi komórkami problem bo w dobie super aparatów w smartfonach żadko kto kupuje osobny aparat, a wycieczkę warto dokumentować

  3. Bielecki.es

    Najbardziej podoba mi się ostatni punkt. 😉 Z zawodu jestem nauczycielem i z perspektywy czasu widzę, jak destruktywny wpływ na młody organizm w każdym wymiarze ma zbyt długie z niego korzystanie.


Zamieść nowy komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.