planszówki dla dzieci

Październikowe planszówki dla dzieci od Granna

Wieczory robią nam się coraz chłodniejsze, bardziej mokre od strug deszczu. Widok za oknem nie zachęca nas do spacerów czy też zabaw poza zadaszonymi pomieszczeniami. Dlatego z każdym dniem rozrasta się w naszym domu półka z grami. Zapraszam na nowe planszówki dla dzieci od Granna.

Ostatnio pogoda przestała nas rozpieszczać. Jest mokro, chłodno, non stop coś siąpi. Dzieci przestały chcieć wychodzić na dwór, na spacery czy też plac zabaw. Zresztą ciężko się bawić na mokrych huśtawkach czy zjeżdżalniach?! W związku, z tym szukamy ciekawych i rozwijających zajęć dla naszych synów i dla nas samych będących świetną alternatywą dla gadającego pudła, czyli TV. Chętnie zatem skorzystaliśmy z okazji na poznanie nowości Granny oferującej planszówki dla dzieci i dorosłych.

Dzieci to niekończąca się wyobraźnia

Moi synowie każdego dnia zaskakują mnie ogromem swojej wyobraźni. Wymyślają wciąż nowe przygody swoim zabawkom, które jednego dnia żyją w mieście i prowadzą sklep czy jakiś zakład, a innego dnia lecą w kosmos i osiedlają się na Marsie. Uwielbiam na to patrzeć 🙂 Wielka wyobraźnia to również świetny kapitał potrzebny do grania w Imionki – jedną z nowych planszówek dla dzieci od Granna. W kartoniku najdziemy 55 kart z różnymi stworkami. Zadaniem graczy jest nadanie imienia stworzeniu, które zobaczą po raz pierwszy lub przypomnienie sobie jego pseudonimu o ile widzą go po raz kolejny. Gracz, który przypomni sobie imię postaci jako pierwszy zdobywa punkt. Oczywiście wygrywa ten, kto nazbiera najwięcej punktów. Gra pozwala ćwiczyć nam kreatywność, pamięć oraz refleks. Z powodzeniem grały w nią już moje 3 latki, przy ograniczonej puli pięknie kolorowych stworków. Imionki przeznaczone są dla 2-6 graczy powyżej 5 roku życia. Gra w cenie 29,99 zł do kupienia np. u Wydawcy.

imionki granna, gry dla dzieci, planszówka, gra planszowaimionki granna, gry dla dzieci, gry planszowegry planszowe dla dzieci, imionki, granna

Zielarstwo znów w modzie?!

Ostatnio możemy obserwować modę na własne uprawy ziół hodowane na kuchennym parapecie. Możemy kupić nawet domową szklarenkę. Gdy nie mamy w tym doświadczenia lub też po prostu miejsca na parapecie z pomocą przychodzi nam gra Niezłe Ziółka od Granna. w pudełku znajdziemy 63 karty ziół, 9 kart ziół specjalnych, 16 kart naczyń, 1 karta ciastka ziołowego, 10 kart informacyjnych o ziołach, 4 karty pomocy oraz 1 karta osiągnięć. Grę możemy toczyć w pojedynkę, a możemy zaprosić do niej do 4 osób w wieku powyżej 8 lat. Każdy gracz otrzymuje 4 karty naczyń oraz kartę pomocy. Zadaniem jest założenie przez bawiące się osoby prywatnego oraz wspólnego ogrodu. Etapami gry przy każdej rundzie jest sianie ziół – obowiązkowe oraz ich przesadzanie – opcjonalne. Gra bardzo mnie zaskoczyła i mi się spodobała. Grałam w nią w wariancie solo 🙂 Dzięki niej dowiedziałam się wielu ciekawostek na temat ziółek, mogłam ćwiczyć myślenie strategiczne. Z tak zachwycającą grafiką oraz ogromem wiadomości zabawa jest bardzo udana. Do tego są jeszcze dwa plusy: gra ma  również wariant drużynowy świetny na spotkania w większym gronie oraz niewielki rozmiar pozwalający zabrać ją np. na wakacje! Gra w cenie 39,99 zł do kupienia np. u Wydawcy.

niezłe ziółka, granna, gra planszowa, zielarstwoniezłe ziółka, gra planszowa, granna, zielarstwo

Planszówki dla dzieci i nie tylko to świetny pomysł na jesienne, szare i mokre wieczory. Tworzą miejsce do wytężania zmysłów, rozwijania wyobraźni czy poszerzania wiedzy. A jakie ostatnio gry planszowe trafiły do Waszych domów??? A inne gry, które mieliśmy okazję poznać znajdziecie TUTAJ!

 




Istnieją 22 Komentarze

Dodaj swój
  1. Marlena H.

    Jejku! Jakie fajne! Od Granny nie mamy jeszcze nic i chyba najwyższy czas to nadrobić. Może niekoniecznie „Ziółka”, ale „Imionki” jak najbardziej jestem na tak 🙂 świetna grafika, myślę, że synkowi gra by się spodobała 🙂

  2. Angela

    Hej, ta gra o ziołach jest świetna! Jaka edukacyjna i to już na takim trochę „wyższym” poziomie, bo nie o owocach czy warzywach tylko o ziołach, a tym nie wszyscy się interesują 😀 Bardzo dobrze, że odciągasz dzieci od TV i starasz się z nimi spędzać czas, to na pewno zapunktuje w przyszłości 🙂

    Pozdrawiam Cię ciepło i życzę przyjemnego relaksu z rodzinką 🙂

  3. Ola

    Oooo właśnie się zastanawiałam nad Imionkami. Widziałam je na ostatnich urodzinach kolegi syna. Wieczory coraz dłuższej więc będzie trzeba pokusić się o nowe pozycje na półce.


Zamieść nowy komentarz