zwykle chwile

(NIE) Zwykłe chwile w zwykłej rodzinie + KONKURS

Codzienność, czasami wręcz dzień świstaka powtarzający się wciąż i wciąż. Jesteśmy tym zmęczeni i gubimy radość poddając się szarości. Ale może warto odnaleźć te (nie) zwykłe chwile w zwykłej rodzinie? Co takiego myślicie o swojej codzienności drogie rodziny?

To jak to jest z tą naszą codziennością? Śmiem twierdzić, iż jest taka jak mówią, zwyczajna, szara. Do tego często mamy wrażenie, że to czego doświadczamy już było… Dosłownie dzień świstaka! Łapiemy się na tym, iż czujemy znudzenie, zmęczenie każdym, natrętnie powtarzającym się dniem. A wszystko rozpoczyna się od wczesnej pobudki, później śniadanie i wymarsz do przedszkola, 8h pracy i powrót do domu z dziećmi. Obiad, zabawy, może bajka, kąpiel i sen… I tak każdego dnia 🙁 Stąd blisko do marazmu i frustracji, kiedy czujemy się przytłoczeni szarością każdego mijającego poranka czy wieczoru. Może warto zatrzymać ten nasz bieg od rana do nocy i poszukać czegoś więcej?! Może i u Was znajdują się (nie)zwykłe chwile w zwykłej rodzinie???

(Nie)zwykłe chwile w zwykłej rodzinie?

Nie należymy do nadzwyczajnych rodzin. Mniemam, że znajdziecie w swoim otoczeniu bardzo wiele podobnych do naszej familii ekip. Może i Wy tak samo o sobie myślicie. Ostatnio przekonaliśmy się, że warto szukać radości w każdym dniu. Dzięki temu łatwiej jest nam stawić czoła napotykanym problemom czy też zmieniać po raz kolejny bieg naszych dni. Podjęliśmy się więc pokazania Wam kilku niezwykłych chwil, które zdarzają się każdej zwykłej rodzinie. Takich zwyczajnych, rodzinnych radości 🙂 A wszystko dzięki pewnej inspiracji…

coccolino, miś przytulanka, radość, jesień

Zwyczajni – niezwykli

Pewnej słonecznej niedzieli, korzystając z uroków polskiej jesieni ruszyliśmy do parku. Słońce przeświecało przez kolorowe liście dając zarówno ciepło jak i cień. Chłopcy byli zachwyceni tymi barwami, tą grą świateł. Od razu puścili się biegiem po parku, skacząc z usypanych już kopców liści. Jednak ich dziecięca radość rozkwitła w pełni dopiero podczas zabawy liśćmi. Rzucali nimi, wskakiwali w nie oraz zbierali podziwiając tęczę kolorów tegorocznej jesieni. A my patrzyliśmy jak słońce odbija się iskrami w ich śmiejących się oczach. Po prostu pozwoliliśmy im na zabawę i czerpaliśmy z ich radości 🙂 Ale czy tylko taki niezwykły moment, wypadkowa wolnego czasu, słońca, ciepła, kolorów i radosnych dzieci potrafi nas zachwycać?

zwykłe chwile, niezwykła rodzina, radość, jesień

A może codzienność?

Powiecie, cóż trudnego w odnajdywaniu radości w pięknych momentach. Jednak postanowiliśmy poszukać jej również w zwykłej, szarej codzienności. Ku naszemu zaskoczeniu okazało się, iż często te zwykłe – niezwykłe chwile nie były przez nas zauważane w pośpiechu dnia. To poszukiwanie okazało się dla nas wyzwaniem! Bacznie obserwowałam więc synów np. podczas wieczornego czytania bajek czy pomocy przy pracach domowych.

coccolino intense, pomoc dzieci w domu, prace domowe dla dziecidziecko pomaga w domu, coccolino intense, coccolino inspiruje

Wieczorem przed snem siadamy zazwyczaj do lektury. Maluchy długo potrafią przeglądać książki, podziwiać ilustracje czy też pokazywać je sobie nawzajem. Pomimo tego, że niektóre z nich oglądają kilka razy w ciągu jednego wieczoru, robią to z ogromnym zapałem i zaciekawieniem. A ja mogłabym patrzeć tak na nich, przekomarzających się ze sobą czy dyskutujących na jakiś ważny dla nich temat godzinami.

zwykłe chwile, czytanie wieczorem, wspólne chwile

Nawet prace domowe mogą pozwolić nam na wspólne, radosne spędzanie czasu… Maluchy same, obserwując mamę postanowiły pomóc w wieszaniu prania na suszarce. Zachwycały się zapachami roztaczającymi się z płynu do prania i prześcigały w tym kto więcej i szybciej powiesi. Śmiechu przy tym mieliśmy co nie miara…

Szukacie radości w codzienności?

Powiedzcie jak Wy spędzacie zwyczajne dni z rodziną? Szukacie w takich prozaicznych czynnościach jak pranie, sprzątanie czy ścielenie łózka możliwości do wspólnej zabawy, do przeżywania ciekawych chwil? Do poszukiwania tych wszystkich (nie)zwykłych chwil w zwykłej rodzinie zainspirowała nas marka Coccolino. A teraz i Wy możecie pozwolić się im zainspirować dzięki zestawom płynów do płukania Coccolino Intense wraz z 20cm misiem Coccolino, które możecie wygrać w naszym konkursie.

Wystarczy, że pokażecie, opiszecie, zaśpiewacie, wyrecytujecie, namalujecie Wasze sposoby na czerpanie radości z dnia codziennego spędzanego z rodziną. Pokażcie swoje zwykłe chwile w niezwykłej rodzinie 🙂 Prace należy zamieszczać w galerii konkursowej na FB (TUTAJ). Wygrywają 3 najbardziej kreatywne odpowiedzi konkursowe. Laureatów wybierze nasza rodzina.

Termin konkursu: 27.11- 10.12.2017

Laureatów podamy w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu w tym poście.

Laureaci w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyników powinni przesłać swoje dane (imię, nazwisko, adres, tel dla kuriera) do wysyłki nagród na adres: kontakt.mamanatropie@gmail.com.

Organizatorem konkursu jest Mama na Tropie, a sponsorem nagród jest marka Coccolino

Wysyłka nagród tylko na terenie Polski.

Pozwólcie się zatem zainspirować i weźcie udział w konkursie 🙂

konkurs Coccolino, konkurs dla mam, konkurs dla dzieci

*** WYNIKI *** WYNIKI *** WYNIKI ***

Bardzo dziękuję wszystkim za uczestnictwo w konkursie i niesamowite prace konkursowe. Jednak wybrać musieliśmy tylko 3 odpowiedzi konkursowe i im przyznać nagrody. Gratuluję następującym osobom:

  • Patrycja Głogowska
  • Dawid Paszenda
  • Iwona Skorek

Czekam na Państwa dane 7 dni od ogłoszenia wyników. Proszę je przesłać na adres kontakt.mamanatropie@gmail.com lub w wiadomości prywatnej na FB Mama na Tropie.

Zapraszam również na aktualny konkurs z Kapitanem Nauką – Gry Świąteczne dla dzieci.




Istnieje 11 Komentarzy

Dodaj swój
  1. Ania

    Moja rodzina na razie jest ograniczona we wspólnym spędzaniu czasu – córka w brzuchu, a mąż jak mąż pracuje różnie, czasem w dzień, czasem w nocy. Jednak wcześniej mieszkając z rodzicami, mężem i małą siostrą (7 lat obecnie) w jednym domu mieliśmy ku temu wiele okazji. Bolączką Ady było wszelakie sprzątanie, więc niejednokrotnie gra kto pierwszy schowa… była na topie. Jednak z tych przyjemniejszych rzeczy to najwięcej przyjemności wywoływało u nas pieczenie ciastek. Nie robiliśmy tego tylko od święta. Każdy miał podzielone role- wałkowanie, wykrajanie, zagniatanie, pieczenie, a później wszyscy zajadaliśmy się z wielkiej miski. Niektórym się wydaje, że pieczenie ciasteczek, takich maślanych, to niewiadomo ile czasu zajmuje, a to nie prawda. Przecież o wiele fajniej z rodziną przez 1,5 godziny to robić niż zalec przed telewizorem lub z telefonami.


Zamieść nowy komentarz