dla wymagającej skóry dziecla

Z miłości do wymagającej skóry dziecka

Ile zrobisz jako rodzic w sprawie pielęgnacji wymagającej skóry swojego dziecka? Jak często ten temat Ci spędza sen z powiek? Coraz częściej nasze maluchy reagują podrażnieniami, alergią czy wręcz AZS. Jak pielęgnować taką skórę u dziecka?

Dzieci coraz częściej reagują problemami skórnymi na różnego rodzaju alergeny. Mogą to być czynniki podawane maluchowi wraz z pokarmem czy napojami. Częściej jest to jednak reakcja kontaktowa związana ze stosowanymi kosmetykami czy proszkami do prania. Kiedy tylko zauważamy podrażnienie czy nadmierną suchość skóry dziecka warto przyjrzeć się problemowi uważniej. Warto pamiętać, iż nie zawsze oznacza to Atopowe Zapalenie Skóry.

W naszym domu to ja do tej poryw wiodłam prym w posiadaniu wymagającej skory. Jest ona bardzo skłonna do podrażnień, szybko ulega przesuszeniu. Potrafią się pojawiać nawet suche place skóry na całym ciele. Zmagam się z tymi problemami cyklicznie niemal do zawsze. Okazało się, iż jeden z bliźniaków odziedziczył po mnie właśnie taką wymagającą skórę, co stanowi dla nas nie lada wyzwanie. Kiedy dowiedzieliśmy się, iż mogą to być początki AZS zmieniliśmy kosmetyki dla dzieci i produkty do prania w naszym domu. Coraz uważniej przyglądamy się obecnie ich składom i sięgamy po te, które powstały z miłości do wymagającej skóry dziecka. Ostatnio mieliśmy okazję gościć w naszej kosmetyczce produkty Emotopic.

dla wymagającej skóry dziecka, azs, emotopic

Emotopic – z miłości do wymagającej skóry dziecka

Emotopic to seria kosmetyków firmy Pharmaceris dedykowana skórze suchej i atopowej. Może być stosowana już od 1 dnia życia dziecka. W jej skład wchodzą: fizjologiczny szampon nawilżający w piance, emulsja do codziennej kąpieli, kremowy żel myjący, krem emolientowy kojąco-zmiękczający, balsam nawilżająco-natłuszczający, specjalny krem natłuszczający, emolientowy krem barierowy, preparat 3w1 intensywnie natłuszczający.

Mieliśmy okazję wypróbować niemal cała serię 🙂 Byłam jej ogromnie ciekawa, ponieważ nie znaliśmy tych produktów. Rozpoczęcie testów zbiegło się z nawrotem u jednego z bliźniaków nadmiernie przesuszonych miejsc na ciele oraz skłonności do podrażnień. Serię testowałam zarówno ja, jak i mój synek. Po ponad miesięcznym stosowaniu nadal jesteśmy pod wrażeniem działania produktów. Pomimo tego, iż w serii kremy są emolientowe, natłuszczające i barierowe zaskakują delikatną konsystencją oraz szybkim wchłanianiem się po aplikacji. Naszą największą uwagę przykuł jednak preparat 3w1 intensywnie natłuszczający do pielęgnacji wymagającej skóry dziecka oraz fizjologiczny szampon nawilżający w piance.

Preparat 3w1 intensywnie natłuszczający

Od zawsze pokutowało zdanie, że jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Znacie to? Niestety w większości przypadków takie nijakie produkty czy preparaty kosmetyczne rzeczywiście są dla nikogo i nie przynoszą pożądanego skutku. Na początku do tego kosmetyku Emotopic podchodziłam dość sceptycznie.

Jest to produkt, który może być stosowany jako emulsja do kąpieli, preparat myjący do ciała oraz preparat natłuszczający. W sporym plastikowym „słoiku” znajdziemy biały, kremowy i delikatny produkt. Dzieci chętnie stosowały go do mycia ciała, samodzielnie dobierając się do opakowania. Świetnie działa na bardzo przesuszoną, wyglądającą jak spragniona wilgoci ziemia skórę. Po naniesieniu dość szybko się wchłania, nie tłuści ubrań pozostawiając wymagające miejsca gładkimi, miłymi w dotyku nawet na 24h. Po jego użyciu znika wyczuwalna szorstkość. Stosując preparat do kąpieli czy też mycia ciała warto nie wycierać zbyt intensywnie mytej powierzchni, aby pozostała na skórze kojąca i przytrzymująca wilgoć w jej środku warstewka. Preparat zawiera aż 18% lipidów oraz 32% emolientów w składzie. Nie znajdziemy tutaj parabenów, barwników, konserwantów czy substancji zapachowych. Koszt opakowania 500ml to 52 zł.

preparat 3w1, emotopic, pharmaceris

emotopic pharmaceris, azs, od 1 dnia życia

Fizjologiczny szampon nawilżający w piance

Drugim produktem od Emotopic, który bardzo zaintrygował moich synów to własnie ten szampon w piance. W przezroczystym pojemniku z pompkom znajdziemy bezbarwny produkt. Chłopcy pokochali go ze względu na formę pianki oraz łatwy mechanizm dozowania. Pompka pozwala pobrać potrzebną do pielęgnacji ilość preparatu. Szampon jest delikatny, ale zarazem dobrze myje włosy dziecka. Produkt nie podrażnia oczu malucha. W jego składzie nie znajdziemy mydła, SLS, SLES, parabenów czy barwników. Po dłuższym okresie używania tego szamponu, zdecydowanie zmniejszyło się odczucie świądu i nadmierne wysuszenie głowy u jednego z bliźniaków. Koszt opakowania 200ml to 36,60 zł.

szampon emotopic, pharmaceris

Kosmetyki Emotopic bardzo pozytywnie nas zaskoczyły, lekkością formuł i świetnym działaniem na wymagającą skórę moją oraz jednego z bliźniaków. Jeszcze jedna fajna sprawa! Kupując kosmetyki Emotopic wspieracie tworzenie EmoStref w szpitalach. Są to strefy wspierające rodzicielstwo bliskości, znajdziecie tam fotele do kangurowania czy koalę Emo. 🙂 Używacie/używaliście produkty Emotopic do pielęgnacji wymagającej skóry dziecka? A może korzystaliście z takiej EmoStrefy?




Istnieje 19 Komentarzy

Dodaj swój
    • MamaNaTropie

      Podsyłam skład np. tego preparatu 3w1: Aqua, Isopropyl Palmitate, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Canola (Canola) Oil, Ceteareth-20, Cetearyl Alcohol, Paraffin, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Tocopheryl Acetate, Glyceryl Stearate, Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil, Sodium Polyacrylate, Glycerin, Hydroxyacetophenone, Lonicera Caprifolium (Honeysuckle) Flower Extract, Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, BHA, Citric Acid

  1. Kilińska

    Nie używaliśmy choć to pewnie bardziej dlatego, że nie mieliśmy pojęcia, że w ogóle takie są i mają tak fajne działanie, jak piszesz. Zafiksowaliśmy się na jedną, jedyną markę polecaną nam przed ciążą i jak maniacy wydawaliśmy grubą kasę na wszystkie „potrzebne” produkty. Jak to młodzi, niedoświadczeni rodzice. W końcu pani w aptece, widząc moje przerażenie przy kwocie do zapłaty przy kolejnych zakupach, chyba z litości nie poszła za głosem handlowca, a matki. Spytała, czy próbowałam innej marki, sześć razy tańszej, bo to jest ten sam skład i nawet dzieci reagują lepiej, a kasa zostaje. Myślałam, że ją wycałuję. No i tak przetrwaliśmy na kosmetykach za 9,99 kilka lat:) Pozdrawiam serdecznie, wesołych świąt

    • MamaNaTropie

      Masz rację z tymi kosmetykami. Warto porównywać składy, ponieważ wiele z preparatów ma je zbliżone. Nie jesteś tylko w stanie sprawdzić tego procentowo 🙂


Zamieść nowy komentarz