auto na akumulator

Czy auto na akumulator to dobry prezent dla 5-latka?

Jasio za nieco ponad miesiąc będzie obchodził 5 urodziny. Kocha wszelkiej maści pojazdy, bawi się nimi, buduje im garaże i tunele. A kiedy zasiadamy w naszym samochodzie łapie za kierownicę i udaje rajdowca. Może dobrym pomysłem na prezent urodzinowy byłoby auto na akumulator? Takie auto dla dzieci będące miniaturą tych dorosłych.

Wielkimi krokami zbliżają się urodziny naszego starszaka, zresztą bliźniaków również, ponieważ mają je 3 dni przed Jasiem. Ostatnimi czasy jeszcze uważniej go obserwujemy i słuchamy. Chcemy, aby prezent spełnił jego marzenia i sprostał zgłaszanym potrzebom. Przyglądając się Jasiowi zauważyliśmy, iż przy okazji każdej podróży wsiada pierwszy na fotel kierowcy, przełącza przyciski czy kręci kierownicą udając małego rajdowca. Pomyśleliśmy, że może auto elektryczne dla dzieci będzie świetnym prezentem.  dla pasjonata 4 kółek wszelakiej maści…

Po co dziecku auto na akumulator?

Może się zastanawiacie, po co właściwie dziecku auto na akumulator?! Czy to czasem nie fanaberia samych rodziców, a nie odpowiedź na prawdziwe potrzeby dziecka? Pojazd elektryczny będzie świetnym prezentem dla wielbiciela lub wielbicielki motoryzacji. Pozwala on na sprawne przemieszczanie się w terenie, czasami nawet po tym bardziej wymagającym. Autko zdecydowanie przyspieszy tempo wyprawy. Maluchom mniej chętnym na długie spacery pozwoli z radością znieść trudy spotkania z naturą. Traktory na akumulator sprawią, że maluchy z radością spędzi czas na świeżym powietrzu, sam będzie zachęcał rodzinę do wyjścia na spacer. W pełni naładowany akumulator wystarcza nawet na 2 h świetnej zabawy! Dodatkowo autka mają światła, wydają dźwięki czy mogą być sterowane z pomocą pilota przez rodzica – wszystko zależy od wybranego modelu. Wybór aut jest bardzo duży i każdy mały kierowca znajdzie coś dla siebie. Zresztą sami zobaczcie https://malyrajdowiec.pl/

motor na akumulator, auto dla dzieci

Zdjęcie z malyrajdowiec.pl

Minusem autek może być ich cena, choć nie jest ona zbyt wygórowana. Motorek kupimy już od 182 zł, a quad od 375 zł. Wybierając się z takim sprzętem na wyprawę powinniśmy zarezerwować odrobinę miejsca w bagażniku, bo wymiary to np. 60 x 30 x 28 cm przy motorku lub 80 x 55 x 57 cm przy quadzie.

Czy auto to dobry pomysł na prezent dla 5-latka?

Każdy rodzic kocha spełniać marzenia swojego dziecka. Przynajmniej my mamy tą przypadłość 🙂 Zastanawiamy się czy auto dla dzieci to trafiony prezent! Dysponujemy sporym ogrodem, a w okolicy jest wiele zielonych terenów rekreacyjnych. Kochamy aktywnie spędzać weekendy, więc taki pojazd sprawdzałby się również podczas wypraw dalej od domu. Ułatwiłby pokonywanie dłuższych dystansów i zwiększył tempo wycieczek 🙂 Myślę, że nasz domowy rajdowiec byłby zachwycony swoim własnym, dorosłym środkiem transportu.

quad na akumulator, auto dla dzieci

Zdjęcie z malyrajdowiec.pl

A Wy jak uważacie??? Kupilibyście, a może kupicie takie auto na akumulator własnemu dziecku?




Istnieje 16 Komentarzy

Dodaj swój
  1. swiat karinki

    My takiego Jeepa kupiliśmy Karinie jak miała już 4lata, bardzo jej się podobał 🙂 Noam jako pasażer jeździ nim od 2 roku życia, a teraz to już robi za kierowcę 😀 ale na samym początku największą radochę miał Tata bo do autka był pilot 😀

  2. Kilińska

    Wiesz, co? Jeśli spełnia wszystkie wymagania zabawki dla dzieci, jeśli ma tych atestów i innych rzeczy na pęczki, a na dodatek jeśli ktoś polecił, to dlaczego nie? Wszystko, myślę, jest kwestią rozsądku rodziców. Zależy jak i gdzie dzieciaczek z tego korzysta. Wiadomo, że jak puścisz bez kasku na A2 no to najrozsądniej nie będzie. Ale jak tak, jak piszesz, w ogrodzie czy na zielonych pod nadzorem, to dlaczego nie? Jak jeszcze to wymarzony prezent dla syna, to rozkosz!!!

  3. Ewelina

    Mam mieszane uczucia, co do takich pojazdów. Po pierwsze, wolałabym jednak, żeby moje dziecko brykało na rowerku i ćwiczyło mięśnie, niż woziło się w pojeździe mechanicznym. Po drugie, martwi mnie jednak bezpieczeństwo. Niektóre z tych pojazdów potrafią nieźle się rozpędzić! Ale pięciolatek pięciolatkowi nierówny i sami najlepiej wiemy, czy możemy naszemu potomkowi zaufać – jeśli dziecko jest raczej rozsądne i zdyscyplinowane to mogłabym sprawę przemyśleć, ale jeśli jest skłonne do ryzyka i nagłych zrywów, to chyba bym się obawiała.

  4. Arbuziaki-Beata Wilczyńska

    Mamy i kupiliśmy kiedy Marcinek miał…2 latka 🙂 Od tamtej pory do dziś!!! jest na niego szał. Chłopcy nawet zimą prosili żebym go wniosła do domu, ale z braku miejsca musiałam odmówić. Za to teraz kiedy na dworze zrobiło się ciepło uwielbiają w nim jeździć. Tylko na nasze nierówności i ich dwóch tatko musiał go ulepszyć i zamienił akumulator na mocniejszy. Nie żałuję- to jedna z lepszych i ulubieńszych zabawek.

  5. Iwona

    Ja mam trochę mieszane uczucia. Synek miał taki motor i on oczywiście się cieszył z niego, ale też nie było jakiegoś szału i tylko chwilę na nim pojeździł, a później bawił się w co innego.

  6. Karol Andras

    mieszkam w bloku i na szczesciena takie elektryczne auto miejsca nie mam, uwazam, że to fanaberia. Syn dwulatek ma samochodzik, ktory prowadzi odpychajac sie nogami i jest bardzo zadowolony, corka ma 5 lat i wole zeby jezdzila na rowerze na dwoch kolkach.

  7. Sylwia z Młoda mama pisze

    Ja widziałam nawet młodsze dzieci. A czy sama bym kupiła? W sumie nie wiem. Na pewno to ciekawe zajęcie dla dziecka, chociaż na początku jak weszłam we wpis to myślałam, że będzie o autkach zdalnie sterowanych. Pomyliłam nazwy ;p A takie też są ciekawe.

  8. westolia

    Nie, z trzech powodów:
    a) dzieciaki szybko się nudzą, więc pewnie byłby krótko używany, a jego koszt jest spory
    b) dziecko powinno rozwijać swoje mięśnie i samo chętnie wychodzić na dwór, żeby poznawać świat, a nie po to, żeby pojeździć na motorku/quadzie etc.
    c) nie uważam, żeby taki prezent był odpowiedni do wieku dziecka
    d) obawy związane z bezpieczeństwem

  9. Monika

    Ja nie jestem matka, ale dla mnie auto czy motor na akumulator to absolutna pomylka dla dziecka ( tak malego). Mam szczescie, ze tutaj gdzie mieszkam do dzieci podchodzi sie dosc rygorystycznie i konserwatywnie, a dzieci dlugo sa dziecmi 🙂 Sama mam stycznosc z malymi chlopcami, moj bratanek uwielnia siedziec w aucie i marzy o malym aucie. Ale wiem ze w wieku 4 czy 5 lat taki prezent bedzie tylko utrudnial zycie rodzicom, bo to oni beda musieli za nim latac po ulicach i rowniez stanowi zagrozenie zycia. Lepiej dzieci niech beda dziecmi, najpierw rowerek, hulajnoga a kiedy dorosna moto i auto 😉


Zamieść nowy komentarz