wózek dla bliźniaków

Wózek dla bliźniaków – na co zwrócić uwagę?

Wózek dla bliźniaków, nasz rydwan. Jest niezbędny, to chyba każdy przyzna bez zająknięcia. Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie funkcjonowania bez niego. Bo przecież jak się poruszać po tym świecie. Oczywiście są chusty, nosidła, mai tai-e lub po prostu nasze ramiona. Ale w ten sposób ciężko jest załatwić wiele spraw i nie każdemu takie własnie sposoby pasują. W związku z tym powracamy znów myślami do tematu wózka. Oczywiście musi być ładny – tak wiem, pisze to kobieta! Poza tym funkcjonalny. Ale jak wybrać najlepszy wózek dla bliźniąt? Na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że wcale nie jest to takie łatwe.

1. Wózek dla bliźniaków – gdzie go zobaczyć?

Jestem wzrokowcem. Owszem przewertowałam przepastny internet w poszukiwaniu ideału wózka dla wyczekiwanych bliźniaków. Jednak, tak trochę starą szkołą, marzyłam o tym aby taki wózek dotknąć, poskładać w te i wewte. Tak to chyba stara szkoła, ale lubię pomacać zanim kupię! Próbowałam wypatrzyć wózki na dwa sposoby. Objechałam największe hurtownie w naszym mieście plus jeden megastore sieciowego sklepu z artykułami dla maluchów. O dziwo w każdym znalazłam inne firmy, więc udało mi się obejrzeć w sumie 5 modeli – tak słownie i drukowanymi PIĘĆ MODELI!!!! Tylko! Drugim sposobem, który również warto rozważyć jest obejrzenie wózka w plenerze. Może to brzmi dziwnie, ale warto podpytać się spacerujących rodziców bliźniaków o ich wózki. Okazali się bardzo wielką i nieocenioną skarbnicą wiedzy na ten temat.

2. Wózek dla bliźniaków – obok siebie czy jeden za drugim?

To było bodajże najważniejsze z pytań! Wózki bliźniacze są w dwóch formach: obok siebie oraz jeden za drugim (jeden pod drugim). Długo zastanawiałam się, która opcja będzie lepsza dla nas. Każdy z tych modeli ma swoje za i przeciw:
– obok siebie – z reguły większy. Mamy dłuższe albo nawet standardowe gondole jak w wózku dla jednego dziecka. To samo tyczy się spacerówki. Dzięki temu wózek służy nam długo. Jednak jeden obok drugiego to 75-80 cm szerokości. A to oznacza, że nie mieścimy się w większości drzwi sklepowych, w windach, pomiędzy alejkami mniejszych sklepów. Zajmujemy większą część chodnika, no wiecie jesteśmy jak taran. Śmialiśmy się z mężem, że zimą doczepiamy pług i odśnieżymy za drobniaki sąsiadom podjazdy i chodniki. Wózek ten sprawia wrażenie takiego klocka, ze względu na kształt. Pomimo takiego kształtu łatwo go podnieść do góry.
– jeden za drugim, czy też jeden pod drugim – wielkość prawie jak wózek dla jednego dziecka. Jednak przez mniejsze rozmiary, mamy krótszą gondolę i mniejsze siedziska w spacerówce. Wózek taki wystarczył nam maksymalnie do półtora roku. Plusem jest to, że jest bardzo zwrotny, mieści się w chudych przejściach, wąskich drzwiach czy windach. A w komunikacji miejskiej nie zajmujemy całego tramwaju/autobusu. Przez swoją długość i rozłożony środek ciężkości ciężej go podnieść do góry.

3. Wózek dla bliźniaków – czy waga jest istotna?

Jak już uporamy się z podstawowym pytaniem, waga jest naszym kolejny problemem. Przy wyborze wózka musimy wziąć ją pod uwagę. Warto poszukać jak najlżejszego, którego stelaż mamy zbudowany z aluminium. Waga jest istotna, ponieważ dzieci jest dwójka. Może na początku będą małe, kruchutkie i niepozorne. Ale jeśli przypomnimy sobie, iż wózek jest zakupem na minimum półtora roku wspólnych podróży musimy liczyć min. 20-25 kg samych maluchów. Dodając to do wagi wózka, mamy pokaźną liczbę! A przecież nie zawsze będzie ktoś przy nas do pomocy, a 40 kg może być dla nas zdecydowanie za dużo.

4. Wózek dla bliźniaków- gadżety

Jakie było moje zdziwienie, kiedy dowiedziałam się, że wózek bliźniaczy to składanka. Wiem, że dziwnie brzmi, ale niestety to rzeczywistość. W większości modeli płacimy podstawową kwotę za pojedynczą spacerówkę i gondole. Następnie dopłacamy za wszystko! Gadżetem okazuje się dodatkowy zestaw gondola/spacerówka, adaptery do fotelików samochodowych x 2, specjalna moskitiera często x 2, folia przeciwdeszczowa to samo. Jeszcze tacki lub pałąki do spacerówek, aby maluchy same nie wysiadły, np. o śpiworkach na zimę nie wspominając. Zliczając to wszystko kupowane praktycznie dodatkowo, kwota wychodzi zupełnie nieprzyzwoita.
Wózek, bardzo ważna sprawa dla każdego maluszka i jego rodziców. Warto pamiętać, że wózków bliźniaczych używanych niestety nie jest zbyt dużo na rynku. My poszukiwania rozpoczęliśmy jakieś pół roku przed narodzinami naszych chłopaków, ale udało nam się zakupić nasz wymarzony model. A Wy na co jeszcze zwrócilibyście uwagę??? Inne informacje, inspiracje czy też kalendarz ciąży i rozwoju bliźniaków znajdziecie w naszym dziale – Bliźnięta.



Istnieje 14 Komentarzy

Dodaj swój
  1. sylwia

    Ja nie chciałam takiego wozka jeden za drugim, dlatego szukałam takie ktore maja siedziska obok siebie, zdecydowałam się na model Duo Comfort z euro cart.

  2. Antosia

    Ja zakupiłam jeden za drugim i jestem zadowolona. Na początku się obawiałam się rozwiązania jednego wózka, ale nie zawiodłam się. Zakupiłam wózek easy go fusion, musiałam trochę poczekać na zamówienie, ale nie żałuję. 🙂 Wygodny, prowadzi się bardzo dobrze, nie miałam okazji go reklamować, więc trwały. Sylwia a co spowodowało, że nie chciałaś kupować wózeczka z siedziskiem jeden za drugim?

  3. Janka

    Ja właśnie jestem na etapie poszukiwań wózka dla dzieci z różnicą wieku niecały rok i zastanawiałam się czy mam wybrać z siedzeniem obok, czy jeden za drugim, ale jednak chyba wybiorę jeden za drugim, bo z tego co czytałam przynajmniej wjadę we wszystkie futryny, już kolejny raz natykam się na dobre opinie o fusion, popatrzyłam na necie, nawet ładnie wygląda i cena w sumie ok, poczytam jeszcze , ale chyba wstępnie już się zdecydowałam.

  4. Marta

    Ja mam ABC design zoom i jestem mega zadowolona. W bagazniku zajmuje malo miejsca gdyz gondole skladaja sie na plasko. Leciutki, zwinny no i oczywiscie ladny.

  5. ania

    jestem właśnie na etapie szukania i wybierania…bardzo trudny temat! już wydaje mi się, że mam wybrany model i… zmiana zdania! a co myślicie o casualplay s-twinner? jestem ciekawa opinii, może któraś mama testuje? …


Zamieść nowy komentarz