dsc_2116

Kalafior w roli głównej

Czasami nie mam pomysłu co ugotować, aby zjadł każdy. I ten jedzący mięso i ten nie jedzący i maluchy jeszcze nie do końca wdrożone w dietę, a do kompletu bardzo wybredne. Ciekawe po kim tak mają, tak swoją drogą. Obserwując uważnie to co komu pasuje i próbując sprostać wyzwaniu i się nie narobić postanowiłam zrobić kuchenne święto kalafiora.

Maluchy pokochały go bardzo, jedzą w każdej ilości i postaci niemal. A że robi się go szybko to i ja zadowolona, bo robota zrobiona. I do tego bliźniaki jedzą go samodzielnie, taki lekko twardawy memłają z zapamiętaniem poszczególne różyczki.
Proponuję obiad i sałatkę, niestety nie znalazłam czegoś na kształt deseru z kalafiorem, jak ktoś zna to podrzućcie przepis… To co zaczynamy gotować?

Sałatka z kalafiorem i papryką

* duży kalafior
* duża papryka czerwona
* puszka kukurydzy
* 2-4 ząbki czosnku
* duży jogurt typu greckiego
* majonez
* sól i pieprz
Kalafior myjemy, a następnie każdą z różyczek tniemy na drobne kawałki, tak jak na zdjęciu.

Paprykę kroimy w kostkę i łączymy z kalafiorem oraz odcedzoną kukurydzą z puszki. Ząbki czosnku drobno siekamy lub wyciskamy przez praskę, ich ilość dobieramy wg upodobań smakowych. Opakowanie jogurtu mieszamy z 2-3 łyżkami majonezu oraz czosnkiem i przyprawami. Przygotowany sos mieszamy z pokrojonymi warzywami. Odstawiamy do tzw. przegryzienia na ok. 30min.

Kalafior gotowany na parze

* duży kalafior
* mieszanka przypraw: sól, pieprz, liść laurowy, tymianek
* bułka tarta
* masło
Przygotowujemy wodę do gotowania kalafiora uprzednio mieszając ją z przyprawami. Osobiście czasami nie mam ochoty na kalafior „bez smaku”, wydaje mi się taki nijaki. A taki ugotowany w odrobinie wody z przyprawami, potrafi fajnie zaskoczyć głębią smaku. Pamiętajmy, aby dodać naprawę niewiele wody do garnka, aby gotował się na parze pod przykryciem. Czas gotowania to w zależności od wielkości od 15-25 minut. Po osiągnięciu odpowiadającej nam miękkości, warto oprószyć go podsmażoną na suchej patelni bułką tartą oraz roztopionym masłem. Dzieci wciągnęły zanim zdążyłam cyknąć fotkę!
Smacznego!



Istnieją 4 Komentarze

Dodaj swój
  1. Żyć nie umierać

    Osobiście uwielbiam kalafiorek gotowany na parze – bez niczego! Jest przepyszny i często taki robię ot tak, żeby sobie zjeść lub jako taki dodatek do mięsa, sosu i ziemniaków. Ale w postaci takiej sałateczki to jeszcze nie jadłam, z chęcią wypróbuję taki sposób podania kalafiora 🙂


Zamieść nowy komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.