dsc_1293

Rozwój bliźniaków – 3 i 4 miesiąc

Czas lecie nieubłaganie. A ja mam stanowczy poślizg z tymi postami podsumowującymi Widząc Wasze wielkie nimi zainteresowanie postanowiłam się zebrać i zrobić porządek z tematem. Dziś pierwszy wpis nadrabiający zaległości.

Maluchy 27 sierpnia skończyły 3 miesiące, a 27 września 4.

Te dwa miesiące minęły nam niepostrzeżenie, choć w ich życiu i rozwoju nastąpiły spore zmiany. Po pierwsze na głowach wystąpiła im ciemieniucha. Jak to zawsze osobniczo w różnym natężeniu, nawet u nich widać różnicę! Ciemieniucha jest związana z nieprawidłowym funkcjonowaniem gruczołów łojowych skóry. Wszyscy kojarzą ją jako przypadłość występującą na skórze głowy w okolicy ciemienia – stąd nazwa. Jednak przy ostrzejszych napadach może występować też np. na brwiach malucha. Nie powoduje ona jakiś większych problemów dla dziecka, jest raczej kwestią mało przyjemną dla oka. Należy skórę nią dotkniętą natłuszczać przed kąpielą oliwą lub specjalnymi preparatami do tego przeznaczonymi, następnie umyć w czasie kąpieli i wyczesywać delikatną szczotką dla dzieci. Są bardzo społeczne, choć Olek zdecydowanie prowadzi w tym wyścigu. Gruchają, nawołują, starają się na wszelki możliwy sposób zwrócić uwagę obserwatora. Cudownie się uśmiechają, a Franek chichrocze się na najgłośniej. Najbardziej gadatliwe okazują się być przed karmieniem. Zresztą zgrywa im się ono w czasie i zazwyczaj wstają w nocy lub komunikują głód w dzień w tym samym momencie. Jest to fajne, bo karmienia zaczynają zabierać coraz mniej czasu, jednak chłopaki rosną co sprawia większe problemy logistyczne. Przed samym przystawieniem odbywa się kanonada pisków, jęków, gruchań. Jeden przez drugiego starają się przekonywać, który jest ten głośniejszy i wart większej uwagi.  Maluchy nie mają już żadnego problemu z pozycją na brzuszkach, wręcz ją uwielbiają. Dzięki temu przy trzymaniu stabilnie i wysoko główek świetnie zmienia im się perspektywa i horyzont. Wodzą wzrokiem po łuku za przedmiotami, próbują łapać raczkami oddalone przedmioty. Podtrzymywane za paszki siedzą, choć jeszcze dość niestabilnie ciągle bujając głowami w celu łapania równowagi. Tutaj bardziej z przodu jest Olek, silniejszy i ambitniej podchodzący do potrzeby zmiany pozycji życiowej z leżącej frytki na aktywnego malucha.To on pierwszy zaczął podnosił ładnie klatkę piersiową w pozycji leżącej.
Ciekawostką dla mnie jest zaobserwowanie tego jak nawzajem na siebie reagują. Widzą siebie nawzajem, choć raczej chyba nie są świadome tego, że są osobnymi jednostkami. Zresztą tak jak nie mają świadomości tego, że mama i one to nie jeden organizm. Przyglądają się sobie nawzajem, łapią za rączki szczególnie przy jednoczesnym karmieniu. Niestety też zaczynają się tłuc, tak mimowolnie przy rzucaniu tymi swoimi kończynami zahaczą zawsze jeden drugiego
Ostatnia waga maluchów jaką znam to z początku września. Oboje ważyli po ok. 6,5kg, główki w obwodzie po 39 i 39,5cm. Zostali zaszczepienie wg kalendarza szczepień, szczepionką skojarzeniową 5w1 oraz na pneumokoki. To ostatnie z racji wcześniejszego porodu maluchów otrzymaliśmy na tzw. sanepid.



Istnieje 8 Komentarzy

Dodaj swój
  1. Magdalena Stanisław

    Ale super dzieciaczki ,,, nasza młodsza córka ..już ma roczek – szybko zleciało . A u Pani z bliźniakami to już pewnie na nic czasu nie starcza – podziw 🙂 . A co do reakcji na siebie to niby bliźniaki tak już mają …niby nawet czasami czują jak to drugie jest chore itd. ..

  2. Agnieszka MamAli

    Super przystojniaki 🙂 Czas leci… moja córka ma 14 miesięcy i czasami patrze na nią i nie wierzę, że już chodzi, kłóci się ze mną 🙂 naśladuje zwierzątka… zapisuj wszystko koniecznie, każde dokonanie, każdą minę, każdy humorek. Ja zapisuje a i tak mam wrażenie, że coś przeoczyłam 🙂 Życzę dużo zdrówka chłopakom, a rodzicom sił i cierpliwości 🙂 Niedługo pewnie sie przyda 😉


Zamieść nowy komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.