konkurs-2

Zapraszam na konkurs z InFavit Baby

Witam,
Dziś zapraszam na konkurs z InFavit Baby. 
Konkurs łatwy, przyjemny, a nagrody – aż 5 zestawów witamin
jakże przydatnych każdej mamie!
Zestawy do wyboru wit. D oraz C lub wit. K+D oraz C.
Niedawno pisałam o teście tych witamin.
 
Zasady:
1. Konkurs odbywa się na blogu
2. Sponsorem nagród jest InFavit Baby.
3. Polub na FB InFavit Baby
4. Zostań publicznym obserwatorem bloga – jeśli chcesz!!
5. Koniecznie udostępnij grafikę konkursową publicznie na swoim FB lub/i blogu.
link do grafiki konkursowej na FB: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=647202951961745&set=a.585221198159921.150201.100000161393373&type=1&theater
6. Zadaniem konkursowym jest podanie Waszej recepty na zwiększenie odporności u Waszego maluszka:) 
7. Pod postem pozostaw komentarz:
lubię InFavit jako…
jestem publicznym obserwatorem bloga Tak/Nie jako….
grafika udostępniona na FB Tak/Nie
grafika udostępniona na blogu Tak/Nie link….
osoby nie posiadające bloga proszę dodatkowo o podanie maila
zadanie konkursowe……..
8. Konkurs trwa 10.04-24.04.2014 – całe 14 dni:)
9. Wyniki będą ogłoszone do 30.04.2013 na blogu. Po ogłoszeniu wyników czekam na wiadomość jaki zestaw chcecie oraz z danymi do wysyłki.
Życzę wszystkim udanej zabawy:):):)



Istnieje 13 Komentarzy

Dodaj swój
  1. Malinowa Chatka

    Lubię InFalvit jako: Barbara W.
    Jestem publicznym obserwatorem bloga: Tak jako Malinowa Chatka
    Grafika udostępniona na FB: Nie
    Grafika udostepiona na blogu: Tak
    http://malinowachatka.blogspot.com/
    Zadanie konkursowe:
    Jestem mamą chroniącą, ale nie nadgorliwą. Moje dziecko hartuję codziennie na świeżym powietrzu. Nie przegrzewam zakładając masy ciężkich i grubych ubrań. Nie lamentuję jeśli trafi nam się katarek, tylko szybko się z nim rozprawiam. Czasem zmuszam do zjedzenia znienawidzonych potraw, szczególnie zielonych warzyw. Jeśli jednak zawiedzie mnie świeże powietrze, zdrowa, zbilansowana dieta i moje dziecko zaczyna się często przeziębiać, wtedy sięgam po preparaty multiwitaminowe które zwiększają odporność na infekcje.

  2. bąbelkowy świat

    lubię InFavit jako Ilona K.
    jestem publicznym obserwatorem bloga Tak jako bąbelkowy świat
    grafika udostępniona na FB Tak
    grafika udostępniona na blogu Tak http://www.babelkowyswiat.blogspot.com

    zadanie konkursowe: O odporność mojego syna dbam poprzez:
    codzienne przyjmowanie witamin ( szczególnie wit.C),
    hartowanie -nawet gdy zimno jesteśmy co dzień ok.2 godz na świeżym powietrzu,ubieram odpowiednio do pogody ale nie przegrzewam,
    podaję także sok z malin ,bzu , czy z czubków sosny( na kaszel) kiedy zaczyna się coś dziać a zdarza się też ,że młodzieniec musi wypić syrop z cebuli lub buraka.

  3. Ewelina Zmokła

    lubię InFavit jako Ewelina Szałkowska Zmokła
    jestem publicznym obserwatorem bloga Tak jako Szałkowska
    grafika udostępniona na fb Tak
    grafika udostępniona na blogu Tak http://www.57-402.blogspot.com
    Zadanie Konkursowe :
    Moja Weronika jest dość wesołym dzieckiem ale kiedy dopada ją choroba widać po niej że ją ma, jej oczka są napuchnięte, uśmiecha się ale nie często i jest śpiąca.Aby do tego nie dopuścić podaję małej sumplementy witaminowe.Codziennie nie zależnie od pogody idziemy na spacer, ubieram ją stosownie do pogody aby jej nie przegrzać lub aby nie było jej za zimno.
    Mała co mnie bardzo cieszy bardzo lubi ogórki kiszone, kapustę kiszoną, czosnek oraz cebulę którą je jak jabłko a wiadomo te warzywa zawierają dużo wit.C i są od dawien dawna nazwane warzywami odpornościowymi.Dlatego goszczą one na naszym stole i zawsze są w naszej lodówce.

  4. agf

    lubię InFavit jako Aleksandra Filipowska
    jestem publicznym obserwatorem bloga nie
    grafika udostępniona na FB Tak https://www.facebook.com/aleksandra.filipowska.5?ref=tn_tnmn
    grafika udostępniona na blogu Nie
    osoby nie posiadające bloga proszę dodatkowo o podanie maila a.filipowska@poczta.onet.pl
    zadanie konkursowe

    Przyznam, że do niedawna leczyłam się tylko i wyłącznie za pomocą leków, daleka także byłam od wzmacniania odporności domowymi sposobami.

    To się jednak niedawno zmieniło, bo odkąd jestem mamą muszę jakoś przygotowywać synka do przetrwania w miarę bez chorób tych newralgicznych miesięcy jesienno-zimowych. Przy okazji także ja i mąż troszkę się wzmacniamy. Synek ma teraz 17 miesięcy, więc nie podaję mu żadnych wzmacniaczy w formie leków, bo wiem, że sam powinien budować swoją odporność, a nie przyzwyczajać organizm do sztucznych suplementów. Przede wszystkim codziennie pijemy wodę z sokiem malinowym albo sokiem z czarnych winogron i cytryną. Nie są to żadne kupne, pełne chemii syropy, tylko zrobione przeze mnie jesienią, właśnie w tym celu.

    Po drugie co 2-3 dni podaję synkowi plasterek cebuli – do obiadku, serka, kanapki. Cebula działa niemalże jak antybiotyk i jest bardzo dobra w alce z chorobą czy też w profilaktyce. Sami jemy zamiennie – czasem cebulę, czasem czosnek, synek jednak na czosnek jest jeszcze za mały.

    W naszym jadłospisie codziennie jest też owoc- jabłko, gruszka, a teraz często kiwi, bo jest to bomba witaminowa! Ma więcej witaminy C niż tak popularne cytrusy.

    Poza wzmacnianiem odporności za pomocą żywienia myślę, że także ważne jest powietrze. Staram się z synkiem wychodzić na dwór, chociaż na tą godzinkę dziennie (zimą), choć nie powiem żebym była jakąś fanatyczką, bez przesady. Jak jest pogoda taka jak dziś – ulice płyną, a cały dzień pada deszcz to sobie daruję, bo ani w tym nic przyjemnego, ani nie jestem wcale pewna czy by na pewno taki spacer był korzystny dla jego zdrowia.

    Za to obowiązkowo przed pójściem spać wietrzymy porządnie sypialnię, kaloryfer mamy zakręcony i generalnie w sypialni mamy chłodniej niż w reszcie mieszkania. Jak dla mnie ciut za chłodno, ale dzięki temu przyjemnie się wsunąć pod kołderkę, a i oddycha się przyjemniej. Specjalnym termometrem kontroluję w sypialni temperaturę i wilgotność i dbam by były w tym najkorzystniejszym przedziale.

    Póki co stosując takie profilaktyczne środki na poprawienie odporności na szczęście udało nam się przetrwać już i jesień i zimę i do tej pory żadne grypsko nas nie powaliło 🙂

  5. Madzienka

    lubię InFavit jako Magdalena Sikora
    jestem publicznym obserwatorem bloga Tak jako Madzienka
    grafika udostępniona na FB Tak
    grafika udostępniona na blogu Nie
    magdulkaa(małpka)o2.pl
    zadanie konkursowe
    na odporność na szczęście nie narzekamy…ale staramy się tez mimo wszystko ją wzmacniać….po pierwsze spacery, basen i nalewka czosnkowa, która działa cuda…teraz jeszcze mamy zamiar skorzystać z dobrodziejstw baniek bezogniowych – ich stawianie podobno tez uodpornia!!!no zobaczymy….

  6. Anna Bielaszewska

    Lubię InFavit jako : Ania Bielaszewska
    Jetem publicznym obserwatorem bloga : TAK
    Grafika udostępniona na FB : TAK oraz na blogu :TAK http://aneczkaa123.blogspot.com/

    Moją receptą na zwiększenie odporności synka są długie spacery . Często też wietrzę jego pokój, zwłaszcza przed spaniem. Nie ubieram Ksawcia za grubo,żeby go nie przegrzać. Podaję mu też wit D -odpowiedzialną min za wzmocnienie odporności właśnie.
    Synuś ma prawie 4 miesiące i karmię go piersią,więc to ode mnie czerpie też dużo składników, które jak na razie pozwoliły mu nie chorować, mimo niesprzyjających warunków.

  7. Joasia D

    Lubię InFalvit jako: Joasia Da
    Jestem publicznym obserwatorem bloga: Joasia D
    Grafika udostępniona na FB: Tak
    Zadanie konkursowe:
    Odporność maluszka można przede wszystkim podnieść jak największą ilością miłości! Do tego kilka kropelek witamin oraz zdrowego jedzonka i receptura gotowa!

  8. Emila W

    lubię InFavit jako Emilia W.
    jestem publicznym obserwatorem bloga Tak jako anioleq-ss
    grafika udostępniona na FB Tak,https://www.facebook.com/emilia.wozniewska.12?ref=tn_tnmn
    grafika udostępniona na blogu nie
    osoby nie posiadające bloga proszę dodatkowo o podanie maila: anioleq-ss@wp.pl
    zadanie konkursowe : Jestem mamą 2 miesięcznej Lenki i wiem jak ważne jest teraz budowanie i wzmacnianie jej odporności. By była jak najlepsza to karmię ją piersią, wychodzimy na podwórko na spacer codziennie chyba ,że pogoda nie dopisuje. Ja sama staram się jeśc dużo owoców i warzyw by dziecko z mlekiem moim przyswajało witaminki. Daję też córce wit D i K , która jest bardzo ważna dla niej. Nie przegrzewam dziecka i patrzę też by nie było mu zimno.Gdy dziecko będzie starsze będę się starała leczyć je w razie choroby domowymi sposobami , nie faszerując chemią niepotrzebnie. Ważne też jest by dziecko nie żyło w stresie tylko w miłej atmosferze.

  9. mama Piotrusia i Bartusia

    lubię InFavit jako…Ania Korzeniecka-Klisz
    jestem publicznym obserwatorem bloga jako….anusia12346
    grafika udostępniona na FB Tak
    grafika udostępniona na blogu Nie — nie mam bloga
    szakal0011@wp.pl

    z moim synkiem dużo spacerujemy po podwórku często wietrzymy w domku 🙂 jemy dużo owoców i przemycamy warzywa.podczas kąpieli czasem się hartujemy wode zmieniamy na zimniejszą 🙂 do tego syropek wieczorek dajemy:) dużo się przytulamy i uczucia okazujemy nasza pani doktor mówi że takie pieszczoty naprawde coś daja 🙂 wodę pijemy 🙂 szcepimy się przeciw grypie. nie przegrzewam synusia. nie daje maluchowi powodów do złości często rece myjemy i się mocno kochamy:)

  10. Moniqell

    Lubię Infavit na FB jako Magda Kłębek-Wielgo
    jestem publicznym obserwatorem jako Moniqell
    grafika udostępniona na FB tak
    grafika udostępniona na blogu tak adres http://mojekolorydnia.blogspot.com/
    meil madzia.wielgo@gmail.com

    Moja córeczka urodziła się w grudniu. Początkowo pogoda nie dopisywała więc zaczełyśmy spacerki jak mała miała 7 tyg. Wcześniej non stop jakieś infekcje były. Od kiedy pierwszy raz wyszłyśmy na dwór ( oczywiście wcześniej kilka dni było werandowanie) zobaczyłam, że Dominika po spacerkach ma lepszy humor, jest pogodna, ma apetyt i lepiej w nocy śpi. Od tamtej pory spacerujemy codziennie niezależnie od pogody ( jeśli pada albo był mróz to chociaż te 20-30 minut). Dzięki temu mimo że moja mama lub siostra przynoszą co raz do domu jakieś choroby ( pracują w przedszkolu) to Dominike na szczęście nic nie łapie. Dzięki spacerom hartuje się i nabywa odporności 🙂

  11. Monika Bajorek

    Lubię Infavit na FB jako Monika B.
    jestem publicznym obserwatorem jako sezika
    grafika udostępniona na FB tak
    Monika.Bajorek@interia.pl

    Wspieranie odporności malucha to bardzo ważna kwestia, która zaczyna się od momentu narodzin. Mój synek Igorek ma dopiero 25 miesięcy, i do tej pory nie miał większych problemów zdrowotnych. Ale przyczyniły się do tego pewne zasady, które chce Państwu przedstawić:

    A jak APETYT – każdy zbilansowany odpowiednio posiłek dostarcza mojemu dziecku witamin i składników odżywczych, a co za tym idzie-Zdrowie jedzenie to podstawa-
    B jak BABCIA – czyli jedyne i nie powtarzalne sposoby przekazywane z pokolenia na pokolenie, jak prawidłowo dbać o swoją odporność. Miód bezpośrednio od zaprzyjaźnionego pszczelarza, czosnek, świeże maliny z ogórka. Moje dziecko po prostu uwielbia zwłaszcza jak daje je Baba.
    C jak CHOROWANIE – Nasz maluszek przez drobne infekcje wzmacnia się i wyrabia swój układ odpornościowy. Więc nie możemy go trzymać w domu, nawet przy pochmurnej i wietrznej pogodzie.
    D jak DOBRA ZABAWA – Zimowa Aura i lepienie bałwana – co może nasz lepiej zahartować? Każda zabawa na świeżym powietrzu w każdą porę roku wzmacnia nasze dziecko, dostarcza organizmowi tych „dobrych” bakterii, które możemy podać w jogurtach, czy też innych mlecznych przetworach.
    E jak ENERGIA – Nasza energia, nastrój i samopoczucie korzystnie wpływają na naszą pociechę a stres … osłabia odporność więc dlatego problemami musimy się zajmować, kiedy dziecko nie widzi i nie słyszy nas.
    F jak FAJNIE – Każdy możliwy wyjazd wakacyjny czy też krótkoterminowy z zanieczyszczonego miasta pozwala naszemu dziecku złapać odrobinę świeżego powietrza. Nie da się też ukryć, że z wyjazdu nad morze najbardziej będzie zadowolone nasze dziecko, ponieważ zabawa w piasku i pluskanie się w wodzie odpowiednio na niego wpłyną a także skorzysta z jodu, którego nad morzem jest pod dostatkiem.
    G jak GÓRY – W górach charakterystyczne są częste zmiany pogody, które fantastycznie trenują naszego dziecka układ odpornościowy. Do tego piesze wycieczki zwłaszcza wiosenną i letnią porą gdzie lasy sosnowe, wydzielają olejki eteryczne, które leczniczo wpływają na drogi oddechowe.
    H jak HIGIENA – Higiena skóry dziecka, powinniśmy się stosować do trzech
    podstawowych zasadach: codziennej kąpieli, nawilżaniu oraz higienie
    okolicy pieluszkowej, oraz nie zapominając, że przed każdym posiłkiem należy myć regularnie ręce.
    I jak IMBIR – Imbir podaje mojemu synkowi z miodem, cytrynką raz na dwa dni, wspomaga krążenie we krwi, ułatwia trawieni i przyswajanie pokarmów a także rozgrzewa i wzmacnia.
    J jak JEŻÓWKA – Preparat polecany dzieciom powyżej 6 miesiąca życia, dzięki swej właściwości chroni dziecko przed przeziębieniami stosujemy go tylko w razie potrzeby-pomaga 
    K jak KURACJA WITAMINOWA – witamina C – poprawia apetyt, wzmacnia odporność. Najwięcej jest jej w owocach kiwi, czarnych porzeczkach, malinach, w owocach cytrusowych, kiszonej kapuście i natce pietruszki.
    Witamina A – zapobiega zakażeniom, poprawia wzrok. Jest w marchewce, morelach, brzoskwiniach, czarnych porzeczkach, jagodach.
    Witaminy z grupy B – wzmacniają organizm, są niezbędne w przemianie białek, tłuszczów i cukrów. Znajdziemy je w warzywach strączkowych, bananach, morelach, śliwkach,

  12. Monika Bajorek

    L jak LEŻAKOWANIE, Przestrzeganie stałego rytmu dnia pozwala uregulować pory drzemek naszej pociechy. W czasie snu Igorek regeneruje siły, organizm dotlenia się co odpowiednio wpływa na układ odpornościowy.
    M jak MINERAŁY – Składniki mineralne są niezbędne do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Prawidłowa, urozmaicona dieta dostarcza wszystkich potrzebnych mikro i makroelementów. Ich niedobory można uzupełnić, zażywając specjalne preparaty dostępne w aptekach.
    N jak NAPAR Z MALIN – czyli po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, że zioła dobre na wszystko, a do tego sok z rozgrzewających malin w chłodne dni na pewno wpłynie korzystnie na zdrowie naszego maluszka.
    O jak OBLIZYWANIE SMOCZKA – Nie robimy tego pod żadnym pozorem, ponieważ w naszej ślinie znajduję się więcej zarazków i bakterii. Więc smoczek wyparzamy i dopiero możemy podać. Oblizywanie smoczka bądź łyżeczek to nie hartowanie czy wzmacnianie odporności to po prostu robienie naszemu dziecku krzywdy.
    P jak PRZEGRZANIE – Nie ubieramy naszego dziecka na tzw. „cebulkę” tylko odpowiednio do pory roku czy dnia. Nie możemy dopuścić do tego żeby nasze dziecko przegrzało się i jednocześnie spociło, bo to spowoduje przeziębienie. Codzienne spacery, także w chłodniejsze dni, trenują układ odpornościowy, poprawiają krążenie, dotleniają tkanki ciała. Hartowanie chłodem to jednak nie tylko spacery, ale też odpowiednia temperatura w domu
    R jak RUCH – Ruch to zdrowie, bądźmy aktywni razem z naszą pociechą, spacerujmy, lepmy bałwana czy skorzystajmy z pogody i wybierzmy się na wycieczkę rowerową. Na pewno nasza pociecha będzie zadowolona ze spędzenia czasu na świeżym powietrzu.

    S jak SZCZEPIONKI – należy odpowiednio przestrzegać kalendarza szczepień ponieważ szczepionki chronią nasze pociechy przed chorobami i wirusami oraz wzmacniają układ immunologiczny.
    T jak TRAN – bardzo dobrze wspiera naturalne siły obronne organizmu, uzupełnia dietę w niezbędne witaminy: A, D, E oraz wspomaga prawidłowy rozwój fizyczny dzieci, w szczególności rozwój mózgu, oczu, naczyń krwionośnych i serca.
    U jak UROZMAICONE JEDZONKO – musimy pamiętać aby dieta naszego dziecka zawierała dużo owoców i warzyw oraz była bogata w witaminy.
    W jak WIETRZENIE – Wietrzenie mieszkania, należy pamiętać aby codziennie to robić chociaż ok. 15minut, w zimie można dodatkowo zastosować nawilżacze powietrze na kaloryfery ponieważ suche powietrze osłabia śluzówki nosa.

  13. kasia fonderska

    lubię InFavit jako Kasia F.
    jestem publicznym obserwatorem bloga Tak jako kasia
    grafika udostępniona na FB Tak
    mail kasia.aparatka@gmail.com
    zadanie konkursowe: nie będę chyba oryginalna 😉 odporność mojego 3 miesięcznego Maluszka zwiększam przede wszystkim podając mu mega zastrzyki przeciwciał w postaci mojego mleczka 🙂 a do tego spacery spacery spacery, nawet przy minusowych temperaturach i nieprzegrzewanie (z czym ciągle muszę walczyć bo ja lubię ciepełko 😉


Zamieść nowy komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.